Marciniak doznał kontuzji. O mundial walczył do końca. Jest decyzja FIFA
Dramatycznie brzmiące doniesienia o rzekomej kontuzji Szymona Marciniaka, która wyklucza go z udziału w tegorocznym mundialu, okazały się nieprawdziwe. Jak informuje Rafał Rostkowski, najlepszy polski arbiter znalazł się w gronie sędziów wyznaczonych prze FIFA do prowadzenia spotkań w zbliżających się finałach MŚ. Do Ameryki Północnej lecą także Tomasz Listkiewicz i Adam Kupsik (jako asystenci) oraz Tomasz Kwiatkowski (obsługa systemu VAR).

Sytuacja zaczęła się wydawać więcej niż poważna 18 marca, kiedy Szymon Marciniak zszedł z rozgrzewki na Anfield i... na spotkanie Liverpool - Galatarsaray (1/8 finału LM) w roli głównego rozjemcy już nie wyszedł. Z powodu urazu musiał odpuścić bieganie po murawie. Gwizdek przejął od niego Paweł Raczkowski.
To wtedy poszła w eter informacja, że Marciniak "mundial ma z głowy". Kłopoty zdrowotne 45-latka miały być poważne. A do turnieju o mistrzostwo globu pozostawało mniej niż trzy miesiące.
Szymon Marciniak leci na mundial. Polska ekipa na finały MŚ liczy cztery nazwiska
Niedyspozycję Marciniaka od razu połączono z jego wcześniejszą absencją, która ciągnęła się od grudnia. Poddał się wówczas zabiegowi chirurgicznemu. Pauzował po nim przez kilkanaście tygodni.
- Musiałem troszkę obciąć kości. Może to brzmi brzydko i poważnie, ale rzeczywiście zabieg był poważny - mówił na antenie Canal+.
Po rekonwalescencji zameldował się na murawie 7 marca. Poprowadził wówczas ligową konfrontację Widzew Łódź - Lech Poznań. Wcześniej, zanim doszedł do pełni sił, pracował w zespole VAR.
To dlatego incydent z Anglii, który wydarzył się ledwie 11 dni później, wzbudził taki niepokój. Na dodatek wszystko działo się tuż przed zgrupowaniem dla sędziów pretendujących do udziału w MŚ 2026.
- Pogłoski o mojej kontuzji, która miałaby mnie wykluczyć z sędziowania na wiele miesięcy, są całkowicie nieprawdziwe - zapewniał arbiter z Płocka na antenie TVP Sport.
Jak się okazuje, mówił prawdę. Dzisiaj mundialową nominację ma już w kieszeni. Może się przygotowywać do wylotu za ocean.
"Szymon Marciniak, Tomasz Kwiatkowski, Tomasz Listkiewicz i Adam Kupsik zostali przez FIFA powołani na mistrzostwa świata w USA, Meksyku i Kanadzie!" - poinformował na platformie X Rafał Rostkowski, były sędzia międzynarodowy, obecnie ekspert i komentator.
Dla Marciniaka będą to trzecie finały MŚ w karierze. Brał udział w mundialach w Rosji (2018) i Katarze (2022). Przed czterema laty dostąpił zaszczytu poprowadzenia finału imprezy, w którym Argentyna pokonała Francję po serii rzutów karnych.













