Leo Messi nie wytrzymał po horrorze. Wypalił przed kamerami. "Szalone"
Właśnie za takie mecze jak ten Argentyny z Egiptem kibice kochają mistrzostwa świata. Gdy wydawało się, że obrońcy tytułu są już za turniejową burtą, w kilkanaście minut zdołali zmienić losy spotkania o 180 stopni, a ogromny udział miał w tym Leo Messi. Kapitan Argentyńczyków emocji nie krył również w pomeczowym wywiadzie i podkreślił, jak ważny był duch drużyny w pogoni za zwycięstwem.

Gdy Mostafa Ziko strzelał gola w 67. minucie spotkania i wyprowadzał Egipt na dwubramkowe prowadzenie z Argentyną, wydawało się, że "Faraonowie" są na najlepszej drodze, aby sprawić ogromną sensację na mistrzostwach świata i wyeliminować obrońców tytułu. Ten sam Ziko kilkadziesiąt minut później chował twarz w dłoniach i ronił łzy, ale nie szczęścia, a smutku, bo rywale dokonali piłkarskiego cudu.
Reprezentacja Argentyny przez długie minuty nie potrafiła znaleźć sposobu na szczelną obronę Egipcjan, a gdy już udawało się dojść do dogodnej sytuacji, świetnie w bramce spisywał się, Mostafa Shobeir. Bramkarz reprezentacji Egiptu obronił m.in. rzut karny, który wykonywał sam Leo Messi. Jednak nie był w stanie uchronić drużyny przed wszystkim. Od 79. minuty rozpoczął się festiwal strzelecki Argentyńczyków.
Messi w emocjach po spotkaniu. Wymowne słowa legendy Argentyny
Na listę strzelców wpisywali się kolejno Cristian Romero, Messi oraz Enzo Fernandez. Tym samym aktualnym mistrzom świata nie tylko udało się dogonić Egipt, ale także zdobyć o jedną bramkę więcej i w szalonym meczu wyszarpać awans do ćwierćfinału. Emocje po spotkaniu były na tyle duże, że łzy szczęścia na boisku uronił Messi, który miał ogromny udział w zwycięstwie Argentyny. Emocje nie ustały również wiele minut po rywalizacji.
Kapitan reprezentacji Argentyny był wyraźnie rozemocjonowany również w strefie dla dziennikarzy, z którymi podzielił się wrażeniami po spotkaniu. "Jestem ogromnie szczęśliwy, że awansowaliśmy i z tego, jak walczyliśmy. Przy stanie 0:2 zrobiło się naprawdę ciężko. To niesamowite uczucie po raz kolejny odwrócić losy meczu. Ponownie cierpieliśmy, ale takie są mistrzostwa świata" - stwierdził wyraźnie szczęśliwy Messi.
Nie ukrywał, że spotkanie było szalone. "Ta drużyna nigdy się nie poddaje. Walczy do samego końca. To jest szalone, czego ta grupa ludzi dzisiaj dokonała. Bardzo się cieszę, że kibice mogą nadal cieszyć się z naszego awansu i z tego, co pokazujemy na boisku" - powiedział kapitan reprezentacji Argentyny.












![As za asem. Tak Biało-Czerwoni nękali rywali zagrywką [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N211YIY9FCHDH-C401.webp)

![Polacy nie dali szans Bułgarii. Skrót meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N20XVVC3G1PKQ-C401.webp)

