Kto wygra mundial? Oto ranking drużyn. Są dwaj główni faworyci
Kiedy rozpoczyna się mundial, wśród faworytów do finału przeważnie wymienia się te same reprezentacje - głównie z Europy i Ameryki Południowej. Trudno jednak obiektywnie uszeregować te drużyny od najsłabszej do najsilniejszej. Podjęliśmy się tego i przed pierwszym meczem mundialu stworzyliśmy Power Ranking, w którym znalazło się osiem zespołów z największymi szansami na zwycięstwo.

To będzie ostatnie starcie Leo Messiego z Cristiano Ronaldo. Argentyńczyk broni tytułu mistrza świata, a Portugalczyk postara się zdobyć dla swojego kraju pierwszy puchar w historii.
Ich reprezentacje znajdują się w gronie faworytów. Ale nie tylko one. Poniżej prezentujemy power ranking z ośmioma teoretycznie najlepszymi zespołami tegorocznych mistrzostw świata.
8. Brazylia
Ostatnie miejsce tego rankingu może zaskakiwać. Brazylia jest bowiem reprezentacją, która w swojej historii zdobyła najwięcej tytułów - aż pięć. W drużynie Canarinhos grają gwiazdy takie jak Vinicius czy Raphinha. Na ławce znajduje się wielki Carlo Ancelotti - spec od wielkich meczów.
To jednak za mało. Źle prezentuje się bowiem formacja, którą wygrywa się turnieje, a więc obrona. Brazylijczycy mają Gabriela Magalhaesa i Marquinhosa, więc dwójka podstawowych stoperów prezentuje się dobrze. Boki defensywy są już natomiast bardzo słabe. W pomocy natomiast można liczyć tylko na podstarzałego Casemiro i Bruno Guimaraesa, którego forma jest zagadką. Kadra jest zdecydowanie za wąska, aby powalczyć o finał.

7. Holandia
Holendrzy marzą o swoim pierwszym tytule. Drużyna ta ma solidniejszą obronę niż Brazylia, bo obok pary stoperów Van Dijk - Van de Ven grają jeszcze bardzo solidni boczni defensorzy: Dumfries i Hato. Do dyspozycji trenera będą także Van Hecke, Ake czy Timber. Naprawdę bardzo solidna formacja.
Pomoc również nie kuleje. Frenkie de Jong, Ryan Gravenberch czy Tijjani Reijnders to zawodnicy, którzy mogą zdominować mecze z klasowymi rywalami. Problemem natomiast jest atak. Gakpo, Malen, Depay czy Summerville. Na ławce 33-letni Weghorst jako "joker". To nie robi wielkiego wrażenia. Podobnie jak forma z meczów kontrolnych. Holendrzy przegrali z Algierią, a z Uzbekistanem wygrali tylko 2:1. Będą mocni, ale trudno wymienić ich wśród głównych faworytów.

6. Niemcy
Są nad Holandią głównie ze względu na swoją historię, ponieważ na wielkich turniejach często potrafili "dowozić" jakość nawet wbrew logice. W meczach kontrolnych przed turniejem również pokazali, że są gotowi rywalizować.
Kadra Juliana Nagelsmanna jednak nie straszy. 40-letni Neuer musi bronić, ponieważ drugim wyborem jest Oliver Baumann. 36-latek, który nie zrobił żadnej spektakularnej kariery. W pomocy grać będą Pavlović i Nmecha lub Goretzka. Do dyspozycji jest także Stiler, który nie został jeszcze sprawdzony na światowym poziomie.
Pozycja napastnika od wielu lat jest problemem Niemiec. Tym razem wszystko będzie "wisieć" na Kaiu Havertzie, który nie jest nawet klasyczną "9". Pod wodzą Mikela Artety w Arsenalu potrafi, co prawda, zachwycać. Strzelił nawet gola w finale Ligi Mistrzów. Trudno w nim zobaczyć natomiast snajpera, który podbije mundial.
W obronie zagrają Tah i Schlotterbeck. W formie jest Kimmich. To będą zdecydowanie największe atuty Niemców. Wielką niewiadomą natomiast pozostają dwa największe brylanty tamtejszej piłki, czyli Wirtz i Musiala. Pierwszy nadal szuka swojej najlepszej formy po transferze do Liverpoolu. Drugi zaś po bardzo poważnej kontuzji, którą odniósł podczas Klubowych Mistrzostw Świata przed sezonem 2025/26.

5. Francja
W tym momencie należy przypomnieć, że jest to tylko zabawa. Uszeregowanie drużyn z miejsc 3-5 to bardzo trudne zadanie. Francuzi mają "na papierze" jedną z najlepszych kadr na ten mundial. Zdobywcę Złotej Piłki, czyli Dembele. Największą rewelację Ligi Mistrzów minionego sezonu, czyli Michaela Olise. No i Kyliana Mbappe - speca od mundiali.
Trójkolorowi to jedni z faworytów do tytułu, ale również mają swoje słabe strony. Tutaj należy wymienić przede wszystkim środek pomocy. Aurelien Tchouameni będzie raczej pewnym punktem drużyny, ale już Adrien Rabiot może nieco odstawać. Tworzyć poważną lukę. Podobnie jak Jules Kounde na prawej obronie. Ten zawodnik na Euro 2024 zagrał świetnie. Po drodze jednak stracił formę.
Znakiem zapytania pozostają również kwestie personalne. Czy Kylian Mbappe dogada się z Dembele i Olise, którzy również mają swoje wielkie ego? W tym aspekcie można dostrzegać poważne zagrożenie.

4. Anglia
Finaliści Euro 2024. Wówczas przepychali mecze brzydką grą, ale teraz, pod wodzą Tomasa Tuchela, mają prezentować się już dużo ładniej. Anglicy będą bazować na bardzo wysokiej intensywności, która jest jednym z najważniejszych aspektów dzisiejszej piłki. Rice, Bellingham, Gordon, Saka i Kane to piłkarze, którzy ją zapewnią.
Tuchel swoimi powołaniami zaskoczył cały świat. Podziękował Fodenowi, Palmerowi, Alexandrowi-Arnoldowi. Odstawił wielkie gwiazdy. Najwyraźniej ma na tę reprezentację swój autorski pomysł. Spoczywa na nim ogromna odpowiedzialność. Ta drużyna bez wątpienia jest w stanie powalczyć o wielki finał.

3. Portugalia
Ostatnia szansa dla Cristiano Ronaldo. Kapitan reprezentacji Portugalii przed mundialem prezentował bardzo słabą formę, co stanowi olbrzymie zagrożenie dla całej drużyny. Selekcjoner przecież nie odstawi CR7, bo ten źle gra. A to powoduje zachwianie całego mechanizmu.
Cała pierwsza linia Portugalii jest mizerna. Poza 40-letnim i źle wyglądającym Ronaldo biegają tam Rafael Leao i Pedro Neto. Pierwszy z wymienionych również zgubił formę, a drugi gra "w kratkę".
Nie można jednak wykluczyć, że na mundialu Ronaldo się obudzi i zagra na wysokim poziomie. Jego doświadczenie, charyzma i cała "aura" mogą sprawić, że Portugalia powalczy o wielki finał. Za jego plecami gra najlepsza pomoc na świecie. Tworzą ją: Joao Neves, Vitinha i Bruno Fernandes. W obronie mają Nuno Mendesa - najlepszego piłkarza na tej pozycji na świecie. Diogo Costa w bramce również potrafi wygrać drużynie mecz. Portugalia, pod względem szans na zwycięstwo, znalazła się u nas na podium.

2. Hiszpania
Mistrzowie Europy sprzed dwóch lat. Potężna drużyna grająca piękny futbol. Lamine Yamal wraca po kontuzji i będzie w pełni wypoczęty na najważniejsze mecze, co może stanowić dla La Roja czynnik decydujący.
Rodri, Pedri i Ruiz to pomoc tylko nieznacznie gorsza niż ta, którą dysponuje Portugalia. Choć na boisku może okazać się, że zafunkcjonuje ona o wiele lepiej. W tym momencie posługujemy się bowiem tylko teorią.
Boki obrony Hiszpanii prezentują się znakomicie. Cucurella i Llorente zadbają o to, aby skrzydłowi rywali mieli jak najtrudniejsze zadanie. Cubarsi, mając obok siebie lidera w postaci Laporte, może wskoczyć na swój najwyższy poziom. Zawodnicy tacy jak: Pubill, Zubimendi, Olmo, Oyarzabal, Williams, Gavi czy Eric Garcia sprawiają, że kadra jest niesamowicie szeroka. Rotacje nie sprawią, że poziom drużyny spadnie, a to może okazać się kluczowe. Właśnie dlatego Hiszpania jest faworytem do zwycięstwa.

1. Argentyna
Czas na obrońców tytułu. Największych faworytów do zwycięstwa. Argentyna zachowała trzon drużyny, która wygrała cztery lata temu w Katarze, a ich gra w meczach sparingowych była znakomita. Z Islandią zagrali wręcz koncertowo. Udowodnili, że są w bardzo wysokiej formie i wygrali 3:0.
Fakt, że Leo Messi zagra na tym mundialu jako mistrz świata dodaje Albicelestes bardzo wiele pod względem morale. Kapitan Argentyny nadal ma w sobie tę magię. Jednym zagraniem potrafi całkowicie rozmontować obronę rywali. Z nim na boisku cała drużyna funkcjonuje znakomicie.
Argentyna to prawdopodobnie jedyna drużyna, która na boisku gra nie na 100%, a na 200%. Piłkarze Scaloniego znajdują w sobie całkowicie nieznane dotąd pokłady możliwości. Grając dla swojego kraju, wyglądają, jakby unosili się nad ziemią. Możliwość zdobycia czwartego tytułu i zbliżenie się do Brazylii jest dla nich wielką motywacją. Właśnie dlatego są na pierwszym miejscu tego rankingu. Pokonanie ich na boisku będzie niezwykle trudne.










