Kosmiczna dramaturgia w Seattle. Belgia przegrywała już 0:2. Gol w 125. minucie
W 1/16 finału mistrzostw świata w Seattle Senegal mierzył się z Belgią. Faworytami byli Belgowie, ale Senegalczycy udowodnili, że są rywalem piekielnie trudnym do pokonania. Na piętnaście minut przed końcem zespół z Afryki prowadził 2:0. Ostatecznie Belgowie doprowadzili do dogrywki, a mecz został w niej rozstrzygnięty. Gola na 3:2 z rzutu karnego w 125. minucie strzelił Tielemans.

Belgia była postrzegana jako faworyt tego spotkania, ale na tym mundialu reprezentacje z Afryki pokazują, że teoria rzadko sprawdza się w praktyce. Z europejskimi potentatami grają bowiem jak równy z równym.
Koledzy skoczyli sobie do oczu. Awantura podczas meczu, musieli ich rozdzielać
Senegal od początku tego meczu był drużyną zdecydowanie lepszą. Najpierw w 13., a następnie w 16. minucie bardzo poważnie zagroził bramce Belgii. Thibaout Courtois raz liczył na pomoc słupka, a następnie dobrze interweniował.
Belgia - Senegal. Mecz rozstrzygnięty w dogrywce
Belgia nie była jedynie tłem dla Senegalu. Czerwone Diabły również wychodziły ze swoimi atakami, ale nie było zagrożenia pod bramką.
W 25. minucie meczu przewaga Belgów zmaterializowała się. Habib Diarra przytomnie pobiegł na bramkę przy strzale kolegi i dobił poza zasięgiem bezradnego Thibaut Courtois. Bramkarz Realu Madryt nie miał szans. Został pokonany, a Senegal wykonał pierwszy krok w kierunku awansu do 1/8 finału.
Pod koniec pierwszej połowy Belgia zaczęła się rozkręcać i coraz śmielej atakować na bramkę Diawa. Nadal jednak brakowało konkretów. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry dobry strzał z dystansu oddał Maxim De Cuyper. Bramkarz Senegalu poradził sobie jednak z uderzeniem lewego obrońcy Czerwonych Diabłów.
W pierwszej połowie oba zespoły miały swoje fazy dominacji, ale tylko Senegal potrafił strzelić gola. Do przerwy było 1:0. W drugą część spotkania z przytupem chcieli wejść Senegalczycy. Piłka po strzale z kilkunastu metrów nieznacznie minęła jednak słupek bramki Courtois.
Kilka minut później wątpliwości już nie było. Znakomite długie podanie na Sarra. Ten wyprzedził defensywę Belgów i huknął nie do obrony nawet dla Courtois. Od tego momentu ekipa z Europy stanęła przed naprawdę trudnym wyzwaniem. Odrobienie strat wydawało się prawie niemożliwe.
Kontuzja brazylijskiej gwiazdy, są nowe wieści. Wszystko przed hitem mundialu
Tym bardziej, że trener zdjął z boiska Doku i De Bruyne'a. Belgia nie potrafiła sobie seryjnie kreować sytuacji nawet po zmianach. Do przerwy na nawodnienie wciąż przegrywali 0:2. Od tego momentu coś jednak zaczęło się zmieniać. Młodziutki Moreira rozruszał ofensywę swojej reprezentacji.
To przyniosło efekt w 86. minucie. Moreira powalczył o piłkę, ta spadła pod nogi wprowadzonego z ławki Meuniera. Prawy obrońca dograł w pole karne, a tam swoim instynktem popisał się kolejny ze zmienników - Romelu Lukaku. Belgia zyskała utraconą wcześniej nadzieję i złapała kontakt z rywalem.
Ten zmienił się w remis 2:2 już trzy minuty później. Dośrodkowanie w pole karne posłał Trossard. Do piłki wyskoczył Tielemans, który uprzedził wychodzącego z bramki Diawa i strzelił drugiego gola dla Belgów. Nie ma wątpliwości, że golkiper Senegalu w tej sytuacji bardzo rywalom pomógł. To sprawiło, że obejrzeliśmy dodatkowe 30 minut.
W te ze zdecydowanie większymi chęciami do gry ofensywnej weszli Belgowie. Szukali gola na 3:2, ale mimo kilku niezłych dośrodkowań Diaw interweniować nie musiał. W 117. minucie wszystko mogło się skończyć. Znakomite dogranie w pole karne zmarnował jednak Dodi Lukebakio.
Przed jego strzałem w "szesnastce" upadł Tielemans, który został podcięty przez rywala. Arbiter tego nie widział, ale dostał sygnał z wozu VAR. Po obejrzeniu sytuacji sędzia wytłumaczył, że w jego mniemaniu w tej sytuacji był faul i wskazał na rzut karny. Do piłki ustawionej na 11. metrze już w 125. minucie podszedł Tielemans. Pomocnik z gigantycznym spokojem kopnął wewnętrzną częścią stopy w okienko bramki, zapewniając zespołowi awans do 1/8 finału. W tej Belgowie zagrają z wygranymi meczu USA - Bośnia i Hercegowina.










