Kompromitacja katów Polaków. Rywale przeszli samych siebie. To wręcz niewiarygodne
Po pierwszej kolejce meczów w grupie F wydawało się, że starcie Holandii i Szwecji może być bardzo wyrównane i obie ekipy będą na podobnym poziomie. Jednak reprezentacje "Oranje" zagrała zdecydowanie lepiej niż w meczu przeciwko Japonii i rozbiła zespół ze Skandynawii. Okazuje się, że dzięki temu zwycięstwu Holendrzy zapisali się w annałach mistrzostw świata i ustanowili niewiarygodny rekord.

Szwecja w mistrzostwa świata 2026 weszła bardzo mocno. Zespół, który pozbawił reprezentację Polski marzeń o występie na tegorocznym mundialu, pokonał Tunezję 5:1 i w zasadzie zrobił poważny krok do fazy pucharowej turnieju. Wydawało się, że podopieczni Grahama Pottera zbudowali wysoką formę na najbliższe dni i będą trudnym przeciwnikiem dla pozostałych zespołów w grupie F. A przede wszystkim dla Holendrów, z którymi mierzyli się w drugiej kolejce.
Jednak po raz kolejny fani piłki nożnej przekonali się, że mecz meczowi nierówny. "Oranje" z Japonią nie zagrali najlepszego spotkania i w ostatnich minutach dali sobie wyszarpać zwycięstwo "Samurajom". Teraz Holendrzy nie zamierzali dać przeciwnikom choćby cienia złudzeń, że są w stanie zdobyć choćby punkt. A strzelanie rozpoczęło się już w piątej minucie.
Holendrzy z niewiarygodnym rekordem. Na porażkę czekają 32 lata
W pierwsze połowie dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Brian Brobbey. W drugiej części dwie bramki dla Holandii zdobył Cody Gakpo, a jedno trafienie dołożył Crysencio Summerville. Honorowe trafienie dla Szwedów zdobył Anthony Elanga i to było wszystko, na co było stać Skandynawów w sobotni wieczór. Tym samym ekipa prowadzona przez Ronalda Koemana wygrała 5:1 i prowadzi w grupie F i ze spokojem może czekać na ostatnie grupowe starcie.
Co jednak ciekawe, zdobycie trzech punktów to niejedyne konsekwencja zwycięstwa ze Szwedami. Okazuje się, że Holendrzy ustanowili rekord mistrzostw świata, o czym informuje portal statystyczny Squawka. Dla "Oranje" był to osiemnasty mecz bez porażki w fazie grupowej mundialu. Żadna reprezentacja nie może pochwalić się tak świetnym rezultatem.
Ostatni raz, gdy reprezentacja Holandii przegrała w fazie grupowej, miał miejsce 25 czerwca 1994 roku, kiedy to Belgia okazała się lepsza od swoich sąsiadów i wygrała 1:0. Co ciekawe, mistrzostwa świata odbywały się wówczas w... Stanach Zjednoczonych. Od tego momentu minęły już 32 lata, ale warto pamiętać, że Holendrów zabrakło na mundialach w 2002 i 2018 roku, co nie zmienia faktu, że seria jest imponująca.









![Zagrywka była ich siłą. Najlepsze asy serwisowe Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DVRJAWPU433-C401.webp)





![Bołądź nie zawiódł. Najlepsze zagrania Polaka przeciwko Francji [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DUDJOSYGFQE-C401.webp)
