Kolumbijska niemoc w Meksyku. Bramkarz wyczyniał cuda, zdecydował gol w 76. minucie
Reprezentacja Kolumbii pod wodzą Nestora Lorenzo zdobyła już srebrne medale na Copa America w 2024 roku. Mundial w USA, Kanadzie i Meksyku Kolumbijczycy rozpoczęli od triumfu 3:1 z Uzbekistanem. W drugiej kolejce James Rodriguez i spółka mierzyli się z Demokratyczną Republiką Konga. Kolumbia od początkowo dominowała, ale rywale bronili się znakomicie, aż do 76. minuty. Wtedy Munoz strzelił jedynego gola, a Kolumbia dzięki niemu wygrała 1:0 i jest już pewna awansu.

Reprezentacja Kolumbii stereotypowo kojarzy się raczej z dobrymi wynikami na mistrzostwach świata. Fakty są jednak takie, że Kolumbijczycy tylko trzy razy wyszli z grupy, a najlepszy wynik - ćwierćfinał osiągnęli w 2014 roku. Wówczas Kolumbijczyków do chwały prowadził James Rodriguez.
Za błąd na mundialu zapłacił najwyższą cenę. Narodowa tragedia w cieniu piłkarskich MŚ
Po tamtym turnieju pomocnik trafił do Realu Madryt. Obecnie jego kariera zbliża się do końca, a mimo tego w wieku 34. lat wciąż jest liderem drużyny narodowej. Wsparcie dają mu: Luis Diaz czy Daniel Munoz. Taki zestaw sprawia, że przed Kolumbią wciąż trzeba czuć spory respekt.
Kolumbia - Demokratyczna Republika Konga. Wynik meczu rozstrzygnięty przez Munoza
"Los Cafeteros" udział w mistrzostwach świata 2026 rozpoczęli od pewnej wygranej 3:1 z Uzbekistanem. Dzięki temu ustawili się w dobrej pozycji do walki o awans z fazy grupowej. W drugiej serii gier Kolumbijczycy mierzyli się z Demokratyczną Republiką Konga, która wcześniej sensacyjnie zremisowała z Portugalią.
Kolumbijczycy powinni prowadzić 1:0 już w piątej minucie meczu. Świetne dogranie w pole karne spektakularnie zmarnował jednak zamykający akcję w polu karnym Munoz. Już w kolejnej akcji Munoz się poprawił. Dostał doskonałe podanie w pole karne na głowę. Strzelił, ale obronił bramkarz. Piłka spadła jednak pod nogi defensora Kolumbii.
Ten z bliska dobił ją do siatki. W tej sytuacji był jednak niewielki spalony. W 11. minucie pierwszy raz specjalność zakładu - strzał z dystansu pokazał James. Jego próbę na rzut rożny sparował bramkarz. Pięć minut później przebudziła się trzecia z gwiazd. Luis Diaz zszedł z piłką do środka i kopnął w kierunku bramki. Znów skuteczny był golkiper.
Dramat tuż przed meczem o wszystko. Kontuzja gwiazdora potwierdzona
W kolejnych minutach Kolumbijczycy już tak dogodnych okazji nie mieli. Wynik 0:0 do przerwy mógł stanowić dla nich spore rozczarowanie. Drugą część spotkania Kolumbia ponownie chciała rozpocząć z wysokiego "C". Znakomicie w pole karne no nogę dograł do Diaza James. Skrzydłowy Bayernu przegrał jednak pojedynek z bramkarzem.
Kolumbijczycy w końcu dopięli swego w 76. minucie. Pojedynek z Cordobą przegrał Kapuadi, a piłka spadła pod nogi nabiegającego Munoza. Prawy obrońca kopnął w kierunku bramki, futbolówka odbiła się od stopy rywala i wpadła do siatki. Chwilę później dwukrotnie do siatki trafiał Luis Diaz.
W pierwszej sytuacji sędzia dopatrzył się jednak faulu, a w drugiej był wyraźny spalony. W ostatnich minutach kilka szans wypracowali sobie reprezentanci afrykańskiego zespołu, ale we wszystkich sytuacjach bramkarz był górą. Kolumbia wygrała 1:0, a to sprawia, że do meczu z Portugalią podejdzie w roli lidera tabeli i do wygrania grupy Kolumbijczykom wystarczy jeden punkt.



![Losy meczu ważyły się do końca. Argentyna bez zwycięstwa [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N29VZV1HFN018-C401.webp)





