Kolejny problem i mecz pogromców Polaków. To działo się nocą na mundialu
Za nami już czwarta noc piłkarskich mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Poza kapitalnym meczem z udziałem Wybrzeża Kości Słoniowej oraz Ekwadoru grała także grupa F, czyli grupa, w której miała rywalizować reprezentacja Polski. Niestety, zamiast kadry Jana Urbana grają Szwedzi (pokonali nas w barażu 3:2). Poza tym wybuchł kolejny niemały skandal. To działo się nocą na mundialu.

Nawet chwili przerwy nie ma od piłkarskich emocji związanych z aktualnie trwającymi mistrzostwami świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Dzień czwarty rywalizacji rozpoczął się od pokaźnej wygranej Niemców z Curacao, bowiem aż 7:1. Następnie ruszyła już sesja nocna.
Holandia - Japonia 2:2
Na start o godz. 22:00 czasu polskiego swój mecz w ramach grupy F rozpoczęli Holendrzy i Japończycy. Spotkanie to mogło być bardzo interesujące, gdyż to właśnie z nimi mogła w przypadku kwalifikacji na mundial grać miała reprezentacja Polski. Niestety, zamiast kadry Jana Urbana w Ameryce Północnej są Szwedzi. Niemniej jednak starcie europejsko-azjatyckie nie zawiodło.
Choć pierwsza połowa nie owocowała w gole, to druga była prawdziwym majstersztykiem. Kadra Ronalda Koemana dwukrotnie wychodziła na prowadzenie, lecz dwukrotnie zdołała je stracić. Japończycy ku swojej uciesze "wyrwali" remis, a całe spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Z tego wyniku niezadowoleni byli holenderscy dziennikarze, którzy nie kryli rozczarowania
Wybrzeże Kości Słoniowej - Ekwador 1:0
Następnie piłkarski świat skupił się Filadelfii i starciu Wybrzeża Kości Słoniowej z Ekwadorem. Każdy, kto poszedł spać może żałować. Piłkarze obydwu drużyn zaserwowali bardzo dobry, a właściwie jeden z najlepszych dotychczasowych meczów turnieju. Były wymiany ciosów, były kapitalne akcje. I aż trzy poprzeczki.
Zbyt pięknie jednak nie było, bowiem brakowało jednego - goli. Do przełamania doszło dopiero... w 90. minucie. Wówczas na listę strzelców wpisał się Amad Diallo, który ustalił wynik meczu na 1:0 i zapewnił ważne trzy punkty Iworyjczykom. Ominąć nie można kapitalnego występu Yana Diomande. Skrzydłowy kolejny raz udowodnił, dlaczego jest jednym z najlepszych młodych graczy ofensywnych.
Szwecja - Tunezja 5:1
Na koniec piłkarskich zmagań nadszedł czas na spotkanie pogromców Polaków z baraży - Szwedzi. Ci na start fazy grupowej zmierzyli się z teoretycznie najłatwiejszym rywalem, czyli Tunezją. I ruszyli już od pierwszego gwizdka. Już w 7. minucie najprawdopodobniej jednego z najładniejszych goli mistrzostw strzelił Yasin Ayari.
Podopieczni Grahama Pottera do przerwy prowadzili 2:1. W drugiej części meczu za sprawą Viktora Gyokeresa stało się 3:1. Pod sam koniec Szwedzi trafili jeszcze dwa razy. Finalnie rywalizacja zakończyła się wynikiem 5:1.
Szwecji należy jednak oddać, że zaprezentowała się bardzo dobrze. Nie była to ta sama ekipa, która w trakcie kwalifikacji wywalczyła zaledwie dwa punkty. Ani ta sama, która grała baraż z Polską. Postęp pod wodzą wspomnianego Pottera widać gołym okiem.
Skandal na MŚ, Urugwaj utknął w Meksyku
Co jeszcze nocą działo się na mundialu? Nieoczekiwane problemy napotkali Urugwajczycy... Ci mieli udać się z Cancun, gdzie mają swoją bazę na teren Stanów Zjednoczonych, a dokładniej do Miami. Niestety wina leży klasycznie, po stronie FIFA. Światowa federacja nie dopilnowała formalności, związanych z odpowiednią dokumentacją samolotu.
- Samolot, który miał przewozić delegację Urugwaju, nie posiada wymaganych zezwoleń na wlot do Stanów Zjednoczonych - przekazali dziennikarze portalu Montevideo.com. Ostatecznie ekipa Marcelo Bielsy dotarła do Miami ze sporym opóźnieniem.














![Polski mur zatrzymał Amerykanów. Najlepsze bloki z meczu USA – Polska [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2IUYTB4LNJR7-C401.webp)
