Karne wyłoniły ostatniego ćwierćfinalistę MŚ. To oni spróbują powstrzymać Messiego
7 lipca poznaliśmy kolejnych ćwierćfinalistów tegorocznych piłkarskich mistrzostw świata. Jako pierwsi do tej fazy turnieju dostali się Argentyńczycy. Chwilę później o ostatnią przepustkę do ćwierćfinału MŚ walczyli natomiast Szwajcarzy i Kolumbijczycy. Pierwsza połowa ich starcia nie ułatwiła wyłonienia ostatecznego triumfatora. To nie udało się także w drugiej odsłonie, przez co piłkarze musieli rozegrać dodatkowe 30 minut. Dogrywka również nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Losy awansu rozstrzygnęły więc rzuty karne. W nich lepsi okazali się Szwajcarzy, którzy awansowali do ćwierćfinału MŚ po raz pierwszy od 72 lat.

Wtorek na piłkarskich mistrzostwach świata rozpoczął się od zwycięstwa Argentyny, która w niesamowitych emocjach pokonała Egipt 3:2. Tym samym obrońcy tytułu wywalczyli awans do ćwierćfinału i mogli spokojnie czekać na swojego rywala w walce o strefę medalową.
Będzie nim Szwajcaria lub Kolumbia. Faworytem bukmacherów i wielu ekspertów był zespół z Ameryki Południowej, który może nie zachwyca, ale jest do bólu skuteczny. Podopieczni Nestor Lorenzo w fazie grupowej wygrali z Uzbekistanem (3:1), DR Konga (1:0) i zremisowali z Portugalią (0:0). Z kolei 1/16 finału pokonali Ghanę 1:0.
Szwajcarzy mundial rozpoczęli od niemiłej niespodzianki w postaci remisu (1:1) z Katarem. Później pokonali Bośnię i Hercegowinę (4:1) oraz Kanadę (2:1). Z kolei po wyjściu z grupy nie dali szans Algierii (2:0).
Szwajcaria - Kolumbia na MŚ 2026. Wyrównane starcie o ostatni "bilet" do ćwierćfinału mundialu
Pierwsze minuty spotkania należały do Helwetów, którzy starali się długo rozgrywać swoje akcje, ale kompletnie nic z tego nie wynikało. Pierwsi dogodną sytuację mieli jednak Kolumbijczycy, którzy w 21. minucie mogli zaskoczyć rywali. Zza pola karnego uderzał Luis Diaz, ale piłkę poza boisko sparował Gregor Kobel.
Po przerwie na nawodnienie ponownie bardziej do głosu doszli podopieczni Murata Yakina. Swoje okazje bramkowe mieli Fabian Rieder oraz Dan Ndoye. Na posterunku czuwał jednak Camilo Vargas.
Już na początku drugiej połowy szalę zwycięstwa na korzyść Szwajcarów mógł przechylić wprowadzony z ławki rezerwowych Djibril Sow. Stracił on jednak równowagę w polu karnym przez co jego strzał pozostawiał wiele do życzenia.
Kolejne minuty starcia w Vancouver upływały pod znakiem desperackiego poszukiwania gola, który dałby upragnione otwarcie wyniku. Ta sztuka, mimo ogromu starań, nie udawała się jednak żadnej ze stron pojedynku. Po zakończeniu doliczonego czasu gry na tablicy wciąż widniał bezbramkowy remis. To oznaczało konieczność rozegrania dogrywki.
Początek nadprogramowej części meczu zdecydowanie należał do zawodników z Kolumbii. Kilka razy zagrozili oni bramce Kobela, lecz w ich akcjach brakowało skutecznego wykończenia. Szwajcarzy również dochodzili do głosu, jednak i oni spotykali się z podobnym problemem pod bramką rywali.
Dodatkowe 30 minut gry również nie przyniosło rozstrzygnięcia. O losach ostatniego meczu 1/8 finału MŚ zdecydować więc miały rzuty karne. Jako pierwszy do jedenastki podszedł Juan Fernando Quintero. Kolumbijski zawodnik pewnie wykorzystał jedenastkę. Tym samym odpowiedział jednak Granit Xhaka. Pierwszym zawodnikiem, który popełnił poważny błąd, był Davinson Sanchez. Jego potężny strzał wylądował bowiem na poprzeczce. To sprawiło, że Kolumbijczycy znaleźli się na przysłowiowym minusie.
Zawodnicy z Ameryki nie zamierzali jednak składać broni. Pokłady nadziei w ich serca wlał Manuel Akanji, który w fatalny sposób zmarnował swoją próbę. Radość Kolumbijczyków nie trwała jednak długo. Chwilę później świetną paradą popisał się bowiem Gregor Kobel. Efektowna obrona golkipera znów zapewniła Szwajcarom przewagę. Fakt ten wykorzystał Cedric Itten, pewnie wykorzystując "jedenastkę". Kropkę nad "i" postawił Ruben Vargas. Po jego strzale na murawie zapanowała euforia. Szwajcarzy po raz pierwszy od 72 lat awansowali bowiem do ćwierćfinału piłkarskich MŚ. Tam zmierzą się oni z obrońcami tytułu - Argentyną.










![Tak wyglądały najlepsze bloki z meczu Japonia - Polska [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1EPQFFUYBPJO-C401.webp)

![Finał: Jannik Sinner - Alexander Zverev. Wimbledon 2026. Skrót meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1EYL4GXD0WNG-C401.webp)
