Już zapowiadają ws. gwiazdora. To ma być koniec kariery. W tle Real Madryt
Trzeci mecz grupowy reprezentacji Chorwacji oraz każdy późniejszy na trwających mistrzostwach świata może się okazać ostatnim w karierze Luki Modricia. Nowe informacje w sprawie przyszłości Chorwata podali dyrektor "Asa" Jose Felix Diaz i włoski dziennikarz Nicolo Schira. Co ciekawe, pojawił się wątek Realu Madryt, który "Lukita" opuścił rok temu.

W ostatnim roku wiele się zmieniło u Luki Modricia. Po sezonie 2024/2025 z niewiadomych przyczyn prezes Realu Madryt Florentino Perez nie przedłużył z nim kontraktu o dwanaście miesięcy. Chorwacki pomocnik po 13 latach opuścił Estadio Santiago Bernabeu i związał się z Milanem. Wszystko wyglądało w miarę dobrze aż do końcówki sezonu. Musiał przejść operację po uderzeniu w twarz, a "Rossoneri" niespodziewanie wypadli z najlepszej czwórki tabeli Serie A i nie zakwalifikowali się do Ligi Mistrzów. Podobny los spotkał Juventus, a zamiast tej dwójki w TOP4 znalazły się Roma i Como.
Felix Diaz, Schira: Luka Modrić zakończy karierę po mistrzostwach świata
Brak wejścia do Champions League miał mocno zaboleć "Lukitę". W ostatnich dniach coraz mocniej spekulowało się, że przyspieszy to jego zakończenie kariery. Wszystko wskazuje na to, że nie zobaczymy go już w futbolu klubowym, a w tym reprezentacyjnym zostały mu najpewniej tylko mistrzostwa świata.
Jak w sobotni poranek napisał na X włoski dziennikarz Nicolo Schira, zdobywca Złotej Piłki za 2018 r. jest gotowy zakończyć karierę po mundialu. Co ciekawe, pojawił się wątek potencjalnego powrotu do Realu w innej roli niż piłkarza.
Nie jest jasne, jaką funkcję mógłby objąć, ale "Królewscy" lubią przyznawać swoim legendom status ambasadora klubu - do dziś jest nim Roberto Carlos, w przeszłości takiego zaszczytu doznał też chociażby Santiago Solari. Być może jest to ten kierunek.
W piątek o nadchodzącym zawieszeniu butów na kołek przez 40-latka pisał dyrektor madryckiego "Asa" Jose Felix Diaz.
Wicemistrz świata sprzed ośmiu lat i brązowy medalista sprzed czterech może mieć swój "ostatni taniec" przeciwko Ghanie (sobota 27 czerwca, godzina 23:00) lub później w fazie pucharowej, jeśli zespół Zlatko Dalicia wyjdzie z grupy. Kibice będą oglądali kolejne spotkania z myślą, że może to być ostatnie w bogatej karierze gracza urodzonego w Zadarze.
Jego reprezentacyjny bilans to teraz 198 meczów i 29 goli. Starcie drugiej kolejki przeciwko Panamie może więc być jego dwusetnym.















