Gwiazda "Kanonierów" kontruje Matty'ego Casha! Chodzi o Mbappe
Martin Keown z Arsenalem zdobył Puchar Zdobywców Pucharów i trzykrotnie mistrzostwo Anglii, teraz na mundialu komentuje mecze dla BBC. W rozmowie z Interią ocenił szanse Anglików w hitowym ćwierćfinale MŚ z Francuzami. Co ciekawe, w sprawie szans na zatrzymanie Kyliana Mbappe przez "Wyspiarzy" ma zupełnie inne zdanie niż reprezentant Polski Matty Cash.

Martin Keown nie jest optymistą przed bitwą dwóch uznanych firm ze Starego Kontynentu. Uważa, że "Trójkolorowi" będą faworytem.
- Z Francją będziemy mieli równie ciężko jak Polska. Widziałem wasz mecz. Gdybyście wykorzystali szanse z pierwszej połowy, różnie się mógł potoczyć. Akurat z Francuzami nie wolno ich marnować, bo wiele ich mieć nie będziesz i każda stracona się zemści - uważa.
- Oczywiście może nie wszystko, ale wiele się sprowadza do zatrzymania Kyliana Mbappe. On jest niesamowity. Wyrasta na najlepszego piłkarza mundialu - dodał.
Keown nie jest takim optymistą jak Matty Cash
Przypomnieliśmy mu słowa Matty'ego Casha, który uważa, że kto jak kto, ale Anglicy mają piłkarza, który powinien nadążyć za pędziwiatrem Kylianem.
- Oczywiście, Mbappe jest niesamowity, ale Kyle Walker jest najlepszym prawym obrońcą w Anglii i jeśli ktoś ma zatrzymać Kyliana, to właśnie Kyle, Walker jest wspaniały, jest też błyskawiczny, tak samo jak Mbappe - powiedział Interii Cash.
- Oczywiście sporo w tym racji. Normalnie nie byłoby problemu, ale Walker nie jest w życiowej formie. Od początku października nie grał z powodu kontuzji. Dlatego teraz trudno mu wyjść na wyżyny swoich możliwości. Konieczna będzie większa asekuracja z tamtej strony - uważa Keown.
Przeciwko Polsce Keown zagrał dwa mecze w eliminacjach Euro 2000. 27 marca 1999 r. "Wyspiarze" ograli nas na Wembley 3-1 po hat-tricku Pala Scholesa, honorową bramkę dla Polski zdobył Jerzy Brzęczek. W rewanżu, 8 września 1999 r., na stadionie Legii było 0-0, a Keown tworzył twardą linię defensywną Anglików z Tonym Adamsem, a także Garym Neville'em i Stuartem Pearce'em na bokach.
Z Dohy Michał Białoński, Interia








