Gwiazda Barcelony skreślona, klamka zapadła. W centrum burzy trener
Niemała burza wybuchła przed rozpoczęciem mistrzostw świata wokół Marcelo Bielsy i jego sztabu szkoleniowego. Podczas jednego z treningów kadry Urugwaju kontuzji łydki doznał Ronald Araujo. Wydawało się, że zdąży się wykurować na mundial. Opuścił jednak pierwsze spotkanie, a w środę napłynęły fatalne z perspektywy kibiców wieści ws. jego stanu zdrowia. Uwaga została skierowana na selekcjonera, którego otwarcie krytykował i obarczył winą za taki stan rzeczy brat stopera.

Niezwykle pechowo rozpoczął się dla Ronalda Araujo mundial 2026. Stoper podczas zgrupowania reprezentacji Urugwaju tuż przed startem mistrzostw doznał kontuzji łydki. W związku z tym, aby jak najszybciej zaleczyć uraz powrócił do Barcelony, gdzie mógł liczyć na najlepszą opieką sztabu medycznego.
Ronald Araujo kontuzjowany. Winą obarczono selekcjonera
Co ciekawe, winą za uraz gwiazdy FC Barcelona winą obarczony został Marcelo Bielsa i jego metody treningowe. I to przez brata Urugwajczyka - Maikela Araujo. "Dziękujemy za kontuzjowanie piłkarzy na kilka dni przed mundialem" - napisał w mediach społecznościowych.
Sam Bielsa, ku zaskoczeniu mediów postanowił uderzyć się w pierś i wziął winę na siebie. Jak skomentował sytuację Araujo?
Araujo nie miał żadnych kontuzji mięśniowych w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Jeśli zawodnik naderwał mięsień na treningu, to coś jest nie tak. Araujo współpracuje z ludźmi, którym ufa bezgranicznie. Tak jak słyszycie, czujemy się za to odpowiedzialni. Nie mogliśmy zrobić niczego inaczej, niż zrobiliśmy
Zwrot akcji ws. kontuzji Araujo. Fatalna wiadomość dla Urugwajczyków
Pierwotnie zakładano, że defensor będzie gotowy już na drugi mecz fazy grupowej - z Republiką Zielonego Przylądka. Wieści, jakie napłynęły w środę, są dla sztabu szkoleniowego i kibiców bardzo pesymistyczne.
"Mundo Deportivo" donosi, że problem mięśniowy 27-latka jest poważniejszy, niż zakładano. Wszystko wskazuje na to, ze opuści on nie tylko rywalizację z Cabo Verde, ale również z Hiszpanią. Jeśli Urugwajowi uda się awansować, wówczas możliwe, że Araujo będzie dostępny do gry.
Tak więc doszło do zwrotu akcji, który jest sporym ciosem. Występ ważnego ogniwa defensywy Urugwaju przeciwko Cabo Verde został praktycznie przekreślony. A jako że "Błękitni" zremisowali tylko w pierwszym spotkaniu z Arabią Saudyjską, ich sytuację określano jako bardzo trudną i bez nowych doniesień o stanie zdrowia Araujo.









