Gianni Infantino ma plan. To byłaby rewolucja w piłce nożnej
Gianni Infantino, przewodniczący FIFA, chce, aby mistrzostwa świata odbywały się co trzy lata w ramach długoterminowego planu zrewolucjonizowania międzynarodowego futbolu, podał angielski tabloid "Daily Mail". W zakończonym w niedzielę mundialu w Katarze triumfowała Argentyna.

Komercyjny i sportowy sukces turnieju w Katarze ośmielił Infantino, który w zeszłym tygodniu dał wyraz swoim wielkim ambicjom, ogłaszając, że w 2025 roku odbędą się rozszerzone klubowe mistrzostwa świata, mimo braku poparcia ze strony zawodników, klubów i międzynarodowych konfederacji.
Szwajcar jest też przekonany, że zorganizowanie mistrzostw świata w środku europejskiej zimy okazało się przełomem, co pokazuje, że ten sport może nadal się rozwijać i być zglobalizowany.
Pomimo obaw mundial w Katarze był bowiem fascynującym spektaklem, a turniej wygenerował rekordowe przychody w wysokości 6,2 miliarda funtów - co oznacza wzrost o 840 milionów funtów w porównaniu z mistrzostwami świata sprzed czterech lat.
Gianni Infantino zamierza być szefem FIFA przez trzy kadencje
Zobacz również:
Co prawda żadna zmiana przy organizacji turnieju nie jest możliwa do 2030 roku, ale zakulisowe rozmowy na ten temat już się zaczęły. Infantino daje sobie czas na wdrożenie tej rewolucji, ponieważ w zeszłym tygodniu zdradził, że zamierza być szefem FIFA przez pełne trzy kadencje, a więc do 2031 roku.
Szwajcar będzie musiał przekonać do swojego pomysłu, na razie ma poparcie dla tej koncepcji ze strony Afryki i Azji.
Wcześniej Arene Wenger, dyrektor do spraw rozwoju FIFA, mówił o mundialu nawet co dwa lata, ale UEFA i CONMEBOL (federacja z Ameryki Południowej) odrzuciły ten pomysł.
FIFA na razie nie skomentowała doniesień angielskiego tabloidu.








