Dramatyczna diagnoza bramkarza kadry. Wyznał tuż przed barażami o mundial. Jest fatalnie
Problemy zdrowotne to jeden z najczęstszych powodów przedwczesnego zakończenia kariery wśród wielu sportowców, w tym również piłkarzy. Niestety do zrezygnowania z dalszej przygody z piłką być może zmuszony będzie Kasper Schmeichel. 39-latek w ostatnim wywiadzie wyznał, z jak poważnymi problemami się mierzy i najprawdopodobniej czeka go roczna przerwa i sam zawodnik nie jest przekonany, czy wróci później do gry.

Nazwisko Schmeichel jest doskonale znane wśród fanów piłki nożnej. Przez lata świetnie między słupkami spisywał się Peter Schmeichel, a schedę po nim przejął jego syn, Kasper. 39-latek ma za sobą wiele wspaniałych występów zarówno w klubach, jak i w reprezentacji. W duńskiej kadrze zanotował 120 występów i najprawdopodobniej zagrałby w barażach o tegoroczne mistrzostwa świata, w których Dania, podobnie jak Polska, spróbuje wywalczyć awans na mundial.
Jednak Schmeichel nie pojawi się ani w meczach reprezentacji, ani w Celtiku, w którym występuje od połowy 2024 roku. Wszystko za sprawą poważnych problemów zdrowotnych. Duński golkiper w wywiadzie emitowanym na kanale CBS Sport przyznał, że boryka się z poważną kontuzją i czekają go dwie skomplikowane operacje, aby w ogóle myśleć o powrocie do czynnego uprawiania sportu.
Bramkarz reprezentacji usłyszał fatalną diagnozę. Może zakończyć karierę
"Kilka tygodni temu, kiedy graliśmy w Lidze Europy ze Stuttgartem, przy ich pierwszej bramce uderzyłem się i ponownie coś rozwaliłem. Od tego momentu starałem się zrobić wiele, aby być w pełni formy. Przeszedłem różne zabiegi, dostawałem zastrzyki i blokady, ale niestety nie przyniosło to poprawy. Co gorsza, podczas zastrzyku zostałem trafiony w nerw i przez to też mam problem" - powiedział o początkach swoich problemów Schmeichel.
"Czekają mnie dwie operacje, aby naprawić bark. Mam zerwany biceps, uszkodzony stożek rotatorów, zwichnięty bark, uszkodzone obrąbki stawowe. Tak naprawdę wszystko jest zniszczone. Wygląda na to, że czeka mnie dziesięć, dwanaście miesięcy rehabilitacji" - wyjawił bramkarz reprezentacji Danii. Schmeichel jest pogodzony z tym, że to może być koniec jego przygody z piłką.
Dotarło do mnie, że to może być koniec mojej kariery. Przejdę rehabilitację, będę walczyć. Pierwszą operację mam w przyszły piątek, a następnie czeka mnie ta większa
Duńczyk nie zamierza się jednak poddawać i postara się powalczyć o powrót na boisko. "Moje nastawienie jest jasne. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby sprawdzić, czy uda mi się wrócić. To byłoby prawdopodobnie jedno z największych osiągnięć w mojej karierze. Będę walczył, spróbuję wszystkiego, co będę mógł zrobić" - stwierdził mistrz Anglii z Leicester City.















