Mistrzostwa świata 2026 przyniosły nam rekordowe 104 mecze - a ostatnim z nich był oczywiście wielki finał zmagań, w którym do walki o puchar podeszły drużyny Hiszpanii oraz Argentyny.
Choć na murawie MetLife Stadium wyraźnie dominowała "La Furia Roja", to ostatecznie spotkania nie udało się zamknąć w standardowych 90 minutach. Tuż przed tym jednak jak rozpoczęto dogrywkę, z boiska wyleciał Enzo Fernandez.
Dwie żółte i czerwona. Fernandez wyrzucony z boiska podczas finału MŚ 2026
Gracz związany na co dzień z londyńską Chelsea obejrzał pierwszą żółtą kartkę w 82. minucie i w teorii od tego momentu powinien on szczególnie uważać na wszelkie konfrontacje z oponentami. W 93. minucie ruszył jednak naprzeciw Paua Cubarsiego i... stało się to:
Hiszpan po zderzeniu z Fernandezem dosłownie zrobił obrót w powietrzu i padł na boisko. Sędziujący w finale Slavko Vincić pokazał tu drugie "żółtko" i tym samym podopieczni Lionela Scaloniego znaleźli się w dość trudnej sytuacji.
Warto nadmienić, że w ogólnym rozrachunku "Albicelestes" już wcześniej podostrzali grę - najbardziej jaskrawym przykładem był tu chyba Leandro Paredes, który wszedł na boisko po przerwie, a już w 52. minucie zebrał żółtą kartkę za... popchnięcie Daniego Olmo.










![Ekstraklasa: Legia - Radomiak. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N64F1XCVEERN2-C401.webp)



