Bohater mundialu zalał się łzami. Rząd Trumpa reaguje. Nie mogli postąpić inaczej
Już na dość wczesnym etapie tegorocznych piłkarskich MŚ doszło do niemałej sensacji. Typowani na faworytów do mistrzostwa Hiszpanie bezbramkowo zremisowali mecz z reprezentantami Republiki Zielonego Przylądka. Absolutnym bohaterem spotkania stał się 40-letni golkiper Vozinha. Po meczu ze łzami w oczach opowiedział o przykrej sytuacji, która spotkała go tuż przed wylotem do Stanów Zjednoczonych. Ludzie Donalda Trumpa zareagowali błyskawicznie na osobiste wyznanie piłkarza.

Mundial to wydarzenie, które za każdym razem kreuje zupełnie nowych bohaterów. Co więcej, bardzo często miano to otrzymują zawodnicy, którzy na co dzień nie są zbyt popularni na arenie międzynarodowej.
Taka sytuacja zdarzyła się przy okazji obecnie trwających piłkarskich MŚ, a konkretnie starcia między Hiszpanami a reprezentantami Republiki Zielonego Przylądka. "La Furia Roja" są typowani jako jeden z głównych kandydatów do końcowego triumfu. Nic dziwnego, że szerokie grono kibiców skazywało zawodników z wysp na pożarcie.
Rzeczywistość przyniosła jednak ogromną niespodziankę. Po 90. minutach rywalizacji na tablicy wyników widniał bowiem bezbramkowy remis. Dla reprezentantów Republiki Zielonego Przylądka była to absolutnie bezprecedensowa chwila.
Bohater mundialu wyznał ws. mamy. Ludzie Trumpa zadziałali błyskawicznie
Ojcem tego sukcesu stał się golkiper reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka - Vozinha. 40-latek obronił aż siedem strzałów swoich rywali, zachowując czyste konto do ostatniego gwizdka arbitra. Po meczu Vozinha nie potrafił ukryć emocji. Na jego twarzy momentalnie pojawiły się łzy. W pomeczowym wywiadzie golkiper pokusił się natomiast o bardzo osobiste wyznanie.
Płakałem po meczu, ponieważ jako dziecko dorastałem z dziadkami, a ich tu nie było. Zmarli kilka lat temu. Byli dla mnie wszystkim. Moja mama również nie mogła się tu pojawić z powodu problemów z wizą. Chodziło o pieniądze, które trzeba było za nią zapłacić. Nie daliśmy rady załatwić tego na czas. Chciałbym, żeby tu była
Na jego słowa natychmiastowo zareagował lider mniejszości Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych Hakeem Jeffries. Polityk zapowiedział dołożenie wszelkich starań, aby już przy okazji kolejnego meczu Vozinhy umożliwić jego matce bezproblemowy przylot do Stanów Zjednoczonych. W tym celu podjął on między innymi rozmowę z Sekretarz stanu USA Marco Rubio. Raptem dwa dni po wspomnianym meczu kibice doczekali się szczęśliwego zakończenia tej wzruszającej historii.
- Gwiazdor reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka Vozinha i jego matka połączą się w Miami podczas niedzielnego meczu. Dziękuję sekretarzowi Marco Rubio, urzędnikom Departamentu Stanu USA, rządowi Cabo Verde i FIFA za wspólną pracę na rzecz urzeczywistnienia tego faktu - ogłosił za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych Hakeem Jeffries.





![Leon w swoim stylu. Najlepsze akcje z meczu Polska – Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DXZS2WD6P27-C401.webp)

!["Nie było co zbierać". Najlepsze ataki meczu Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DX75KD7UOXO-C401.webp)



![Kapitalna gra pod siatką. Najlepsze bloki meczu Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DV6B767IX8D-C401.webp)