Blamaż w barażach o mundial, a teraz takie wieści. To już ostateczny koniec
Włosi wciąż rozpaczają po kolejnym blamażu ich reprezentacji. Drużyna prowadzona przez Gennaro Gattuso przegrała w finale baraży o MŚ z Bośnią i Hercegowiną i po raz trzeci z rzędu nie pojedzie na mundial. Najnowsze doniesienia potwierdzają koniec kadencji Gattuso, a w kuluarach pojawiło się nazwisko jego następcy. Przed reprezentacją Włoch kolejna próba przełamania kilkuletniego kryzysu.

W marcowych barażach o awans na Mistrzostwa świata 2026 nie brakowało emocji. Polscy kibice przeżywali rzecz jasna zaciętą walkę i ostateczną porażkę podopiecznych Jana Urbana w Szwecji. Równie zacięta była rywalizacja na pozostałych europejskich arenach. Nie zabrakło również nieoczekiwanych, wręcz sensacyjnych rozstrzygnięć.
Nie będzie przesadą stwierdzenie, że z roli faworyta wywiązała się w zasadzie jedynie reprezentacja Turcji. Brązowi medaliści mundialu z 2002 roku powracają na imprezę najwyższej rangi po 24 latach przerwy. Stało się tak po skromnym zwycięstwie 1:0 w wyjazdowym starciu z kadrą Kosowa.
Dwa pozostałe starcia zostały rozstrzygnięte dopiero w serii rzutów karnych. W Pradze Czesi po serii "jedenastek" wyeliminowali nieskutecznych Duńczyków. W Zenicy Bośnia i Hercegowina sprawiła nie lada niespodziankę, awansując na mundial kosztem reprezentacji Włoch.
Włosi znów ponieśli klęskę. Dni selekcjonera są już policzone
Finał baraży do pewnego momentu układał się dla Włochów wprost perfekcyjnie. Drużyna Gennaro Gattuso szybko objęła prowadzenie za sprawą trafienia Moise Kean'a. Pod koniec pierwszej połowy czerwoną kartką za faul taktyczny ukarany został Alessandro Bastoni. Grający w dziesiątkę Włosi nie byli w stanie utrzymać przewagi, przez co mecz musiała rozstrzygnąć seria "jedenastek".
Pudła Francesco Pio Espostio oraz Bryana Cristante sprawiły, że Włosi nie pojadą na Mundial 2026, który najbliższego lata odbędzie się w USA, Meksyku oraz Kanadzie. Jest to przedłużenie degrengolady trwające od 2014 roku. Czterokrotni mistrzowie świata nie pojadą na najważniejszy turniej czterolecia po raz trzeci z rzędu - wcześniej Włochy w barażach przegrywały ze Szwecją oraz Macedonią Północną.
Krytyka włoskich mediów skupiła się w dużej mierze na Gennaro Gattuso. Mistrz świata z 2006 roku okazał się kolejnym z selekcjonerów, który zawiódł oczekiwania kibiców. Wcześniejsze informacje dziennikarzy tuż przed godziną 15:00 oficjalnie potwierdziła włoska federacja. Gattuso oficjalnie przestał pełnić funkcję selekcjonera włoskiej kadry.
Oficjalnego komunikatu jeszcze nie przedstawiono, a już pojawili się pierwsi kandydaci na to stanowisko. Jak donosi na portalu "X" dziennikarz Nicolo Schira w czerwcowych meczach towarzyskich Włochów ma poprowadzić Silvio Baldini. 67-latek jest aktualnie trenerem włoskiej młodzieżówki, która jesienią przegrała w meczu eliminacji mistrzostw Europy z reprezentacją Polski prowadzoną przez Jerzego Brzęczka.
Zobacz również:













