Balanga przed meczem Polska - Chile. Gwiazdor reprezentacji poszedł na całość!
W sieci głośno jest o zachowaniu jednego z gwiazdorów reprezentacji Chile na krótko przed meczem z Polską. Na nagraniach widać, jak Arturo Vidal całkiem dał ponieść się emocjom i imprezie. Bełkotał do mikrofonu, próbował wejść na barierkę na dachu autokaru i ledwo trzymał się na nogach. Niedługo później musiał wsiąść na pokład samolotu lecącego do Warszawy.

Mecz z Chile (16 listopada, godzina 18.00) będzie dla podopiecznych Czesława Michniewicza ostatecznym sprawdzianem przed mundialem w Katarze. Dobór przeciwnika nie jest przypadkowy. Sztabowi reprezentacji Polski zależało, by na ostatniej prostej piłkarze mieli szansę zmierzyć się z drużyną z Ameryki Południowej. Dzięki temu optymalnie mają przygotować się do potyczek z Meksykiem (22 listopada) i Argentyną (30 listopada) na mistrzostwach świata.
Robert Lewandowski i spółka do zbliżającego się pojedynku podchodzą bardzo poważnie. Czy podobne nastroje panują w obozie Chilijczyków? Być może, choć najnowsze doniesienia dotyczące gwiazdora kadry mogą zasiać ziarno niepewności.
Arturo Vidal zabalował przed meczem z Polską. Nagrania obiegły sieć
Arturo Vidal jest dziś na ustach piłkarskich fanów i mediów z całego świata. Flamengo z nim w składzie i po odejściu Paula Sousy święci sukcesy. Zespół wywalczył Puchar Brazylii i Copa Libertadores. To dobry powód do hucznej fety. W zeszłą niedzielę piłkarze świętowali razem z kibicami na ulicach Rio de Janeiro, a Vidala całkiem poniosła impreza i poszedł na całość.
Na nagraniach widać, jak bełkotliwie mówi coś do mikrofonu i ledwo trzyma się na nogach. W pewnym momencie próbował wspiąć się na barierkę autokaru, ale koledzy szybko zareagowali. Początkowo nie chcieli pozwolić mu na ryzyko, lecz zawodnik był uparty. Skończyło się na tym, że wszedł na kilka stopni w asekuracji pozostałych obecnych obok niego.
Niedługo po wszystkim Vidal musiał wsiąść na pokład samolotu lecącego do Polski.










