Awans do 1/8 finału, w tle prawdziwy koszmar gwiazdy. To już koniec mundialu
Reprezentacja Kolumbii w drodze do 1/8 finału mistrzostw świata straciła zaledwie jednego gola. Przed walką o ćwierćfinał ze Szwajcarią zespół ten otrzymał niezwykle bolesny cios. Kontuzja Jhona Cordoby z początku starcia z Ghaną okazała się na tyle poważna, że 33-letni napastnik wypadł z dalszej gry na tegorocznym mundialu.

Reprezentacja Kolumbii tegoroczny mundial rozpoczęła jako jedna z ostatnich ekip w stawce. Zespół prowadzony przez Nestora Lorenzo fazę grupową zakończył na pierwszej lokacie, pozostawiając z tyłu m.in. reprezentację Portugalii z Cristiano Ronaldo na czele.
Dotychczas Kolumbijczycy na mistrzostwach świata stracili tylko jedną bramkę. Miało to miejsce na inaugurację, gdy wygrali 3:1 z Uzbekistanem. W wygranym meczu z Demokratyczną Republiką Konga, bezbramkowo zremisowanej potyczce z Portugalczykami i wygranym starciem w 1/16 finału z Ghaną udawało im się zachować czyste konto.
W 1/8 finału Kolumbijczycy zagrają ze Szwajcarią. Do tego starcia drużyna z Ameryki Południowej podejdzie jednak poważnie osłabiona. Kontuzja Jhona Cordoby okazała się na tyle poważna, że dla niego udział na mundialu jest już ostatecznie zakończony.
Koszmar Kolumbijczyka. To już dla niego koniec mundialu
Mecz z Ghaną zakończył się dla 33-letniego napastnika prawdziwym koszmarem. Zawodnik rosyjskiego Krasnodaru doznał urazu już na początku spotkania, a na murawie w 8. minucie zastąpił go Luis Javier Suarez. Już na murawie było widać, że sytuacja nie wygląda najlepiej. Najnowsze doniesienia medialne tylko to potwierdzają.
Jak donosi dziennikarz Pipe Sierra na portalu "X", Cordoba doznał naderwania mięśnia przywodziciela. Okres jego absencji szacuje się na około cztery tygodnie. To wyklucza 33-latka z dalszego udziału na mundialu - nawet jeżeli Kolumbia awansowałoby do wielkiego finału mistrzostw.
Jak jasno wynika z przepisów FIFA Kolumbijczycy na tym etapie mistrzostw nie mogą powołać już żadnego zawodnika w miejscu kontuzjowanego piłkarza. To sprawia, że na finiszu rywalizacji trener Lorenzo będzie mógł skorzystać z 25, a nie jak dotychczas 26 zawodników.
Jeżeli Kolumbijczycy wyeliminują Szwajcarów to wyrównają swój najlepszy rezultat w historii odniesiony w 2014 roku. Podczas mundialu w Brazylii reprezentacja ta była jedną z największych rewelacji turnieju. Ostatecznie dotarli do 1/4 finału, gdzie musieli uznać wyższość gospodarzom.
Mecz Kolumbii ze Szwajcarią zostanie rozegrany we wtorek 7 lipca o godzinie 22:00 polskiego czasu. Relacja "na żywo" będzie dostępna w serwisie Interia Sport.
Zobacz również:












