Argentyna z awaryjnym powołaniem, nagranie hitem sieci. Tak zareagował piłkarz
11 czerwca rozpoczęło się wielkie święto fanów futbolu - czyli oczywiście mistrzostwa świata 2026. Tymczasem już na początku turnieju w pewne kłopoty wpadli obrońcy trofeum, czyli Argentyńczycy - ich kadra została osłabiona z powodu kontuzji jednego z piłkarzy. Jego zastępca, błyszczący w ostatnim sezonie w Premier League, o swym awaryjnym powołaniu dowiedział się podczas wakacji, a nagranie z momentu, w którym dowiaduje się, że jednak jedzie na MŚ, lotem błyskawicy obiegło sieć.

11 czerwca, meczem Meksyku z RPA, rozpoczęły się mistrzostwa świata w piłce nożnej 2026. W ciągu nieco ponad miesiąca obejrzymy łącznie aż 104 spotkania rozegrane pomiędzy 48 zespołami.
Wśród nich nie mogło zabraknąć obrońców tytułu z turnieju w Katarze sprzed czterech lat - czyli Argentyńczyków. "Albicelestes" jednak jeszcze przed swym pierwszym spotkaniem wpadli w pewne kłopoty.
Włączył mikrofon w meczu otwarcia mundialu i się zaczęło. "Kpina na cały świat"
Mundial 2026: Kadra Argentyny osłabiona. Awaryjne powołanie dla Senesiego
Kontuzji doznał bowiem Leonardo Balerdi, a to zaś oznaczało, że selekcjoner Lionel Scaloni musiał sięgnąć do swojej rezerwowej listy zawodników branych pod uwagę w kontekście mundialu.
Tu wybór padł na Marcosa Senesiego, który zaliczył naprawdę dobry sezon w barwach Bournemouth w Premier League, a niebawem będzie już występował w drużynie Tottenhamu Hotspur. Do sieci trafiło nagranie z momentu, w którym zawodnik dowiaduje się o powołaniu - jego autorką jest zaś Kelci-Rose Bowers, partnerka Senesiego i notabene również piłkarka ekipy "Wisienek":
Ta reakcja mówi wszystko. Wakacje pary na Ibizie zostały nagle przerwane, ale w jakże miłych okolicznościach.
Smutne obrazki na mundialu. Nie dało się tego ukryć przed światem
MŚ 2026: Argentyna zacznie turniej od starcia z Algierią
Argentyna w trakcie MŚ 2026 wystąpi w grupie J, na dobry początek mierząc się z Algierią 17 czerwca o 03:00 według czasu polskiego. Tym samym Senesi ma niewiele czasu, by znowu wejść w odpowiedni reżim treningowy.
"Albicelestes" następnie spróbują swych sił przeciwko Austrii (22 czerwca o 19.00) oraz Jordanii (28 czerwca o 04.00). Nie trzeba wspominać, że są oni jednymi z głównych kandydatów do sięgnięcia po puchar - jeśli udałoby im się obronić trofeum, to byłaby to pierwsza tego typu sytuacja od przełomu lat 50. i 60., kiedy podobna sztuka wyszła Brazylijczykom.












