Anglicy ledwo co zeszli z boiska, a już ogłaszają. Huczy o Złotej Piłce
Co to był za mecz! Do 75. minuty reprezentacja Anglii przegrywała z Demokratyczną Republiką Konga 0:1. Nagle sprawy w swoje ręce wziął Harry Kane. I to dosłownie. Napastnik Bayernu Monachium strzelił dwa gole i wprowadził zespół Thomasa Tuchela do 1/8 finału mistrzostw świata. Na jego wyczyn zareagowali tamtejsi eksperci.

W siódmej minucie meczu Anglia - Demokratyczna Republika Konga Brian Cipenga uszczęśliwił wszystkich kibiców afrykańskiej drużyny. Zawodnik Almerii pokonał Jordana Pickforda płaskim strzałem, dając prowadzenie zespołowi, który przed pierwszym gwizdkiem był skazywany na porażkę.
Wynik 1:0 utrzymywał długo ponad godzinę gry. Zdążył już nadejść czas na tzw. hydration break, podczas której Thomas Tuchel z ogniem w oczach przemawiał do swoich zawodników. Sensacja i jednocześnie kompromitacja wisiały na włosku. Wtedy "obudził się" Harry Kane.
Anglia ma swojego herosa. Już trąbią o Złotej Piłce, legendy zachwycone
Kapitan Anglików strzelił dwa gole - najpierw z główki, a potem po piekielnie mocnym uderzeniu pod poprzeczkę. W obu sytuacjach asystę zanotował Anthony Gordon. W ten sposób "Synowie Albionu" rzutem na taśmę wdarli się do 1/8 finału mundialu.
Zaraz po ostatnim gwizdku wyczyn Kane'a komentowali angielscy eksperci. - Thomas Tuchel zbudował swój zespół wokół Harry'ego Kane'a, bo to prawdziwa supergwiazda. Chodzi o chwile. Kane to ten, który stanął na wysokości zadania, kiedy najbardziej go potrzebowali. Co za bohater - powiedział Micah Richards, były obrońca reprezentacji Angli, w programie BBC One.
- Przy obu golach strzał głową Harry'ego Kane'a był genialnym ruchem, ale drugi gol był niesamowity. To naprawdę świetny zawodnik. Na tych Mistrzostwach Świata widzimy występy wszystkich najlepszych zawodników. On jest supergwiazdą Anglii i naszym bohaterem. Jest kilka rzeczy, które musimy poprawić. Najważniejszy w pucharowej piłce nożnej jest awans - dodał Wayne Rooney.
- Wracając do muru, Kane staje do walki o swój kraj. Uwielbiam tę agresję i ogień w jego twarzy. Wie, że to nie był dobry występ i że będzie musiał sięgnąć głęboko. Były momenty w tym meczu, kiedy zadawał sobie pytanie: Czy ja jestem tym facetem". Kiedy było trzeba, oddał strzał głową, a przed bramką i wykończył akcję - uzupełnił Joe Hart.
W Polsce eksperci także byli pod wrażeniem występu napastnika Bayernu. "Ależ to jest lider. Cały naród na plecach. Złota Piłka" - napisał chociażby Michał Okoński. "Niemniej trzeba przyznać, że w poprzednich mundialach mało kto potrafił tak dźwignąć Anglię na własnych plecach jak Harry Kane" - dodał Radosław Nawrot z Interii.











![Podopieczna Polki odpadła z Wimbledonu. Najlepsze akcje Kostiuk [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N16TA2VBYUGP9-C401.webp)

![O której mecz Polska - Niemcy? Gdzie oglądać siatkarzy? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N12ER7LIOXNGB-C401.webp)
