Kości trzeszczały, trybuny wrzały - w Atlancie, gdzie Anglia zmierzyła się z Argentyną, dostaliśmy dokładnie takie widowisko w półfinale mistrzostw świata 2026, jakiego się spodziewaliśmy.
Z tego pojedynku, mającego w sobie tysiąc podtekstów, zwycięsko wyszli Argentyńczycy, którzy w samej końcówce potyczki, w 85. i 92. minucie dzięki golom Enzo Fernandeza i Lautaro Martineza zdołali przeważyć szalę zwycięstwa na swoją stronę, odpowiadając na pojedyncze trafienie Anthony'ego Gordona.
Po końcowym gwizdku w brytyjskich mediach nie zabrakło naprawdę mocnych stwierdzeń...
Pojawił się na półfinale mistrzostw świata. Fani rocka znają go doskonale
Mundial 2026: Gorzki wieczór Anglików. Tak zareagowały media w ich ojczyźnie
"Świat bólu" - rzucono dosadnie w nagłówku na stronie "The Sun". "Trzy Lwy mają złamane serca po odpadnięciu z mistrzostw świata po druzgocącym golu Martineza w doliczonym czasie gry" - napisał Martin Lipton. "Nie będzie nowojorskiej bajki dla Tuchela i Anglii, nie będzie zakończenia 60 lat bólu" - dodał autor odnosząc się do faktu, że od 1966 roku "Synowie Albionu" nie zdołali sięgnąć po puchar.
"Złamane serce w Atlancie" uderzył w podobne tony "The Daily Mail". "To znów się stało. (...) Trzy Lwy przegrywają po raz trzeci w półfinale mistrzostw świata, ale ten przypadek boli bardziej niż poprzednie" - napisał Harry Bamforth. Poprzednio Anglicy doznawali porażki na podobnym etapie mundialu w 2018 i 1990 r.
"Argentyna zakończyła mundialowy sen Anglii okrutnym zwycięskim golem w 92. minucie" - można z kolei wyczytać w serwisie "The Telegraph". "Na przestrzeni lat zaistniało wiele przeciwności losu i zbyt wiele upokorzeń, ale kiedy Anglia prowadziła w półfinale mistrzostw świata pięć minut przed końcem meczu, wydawało się, że tym razem może być inaczej" - stwierdził gorzko Sam Wallace tylko podkreślając, jak katastrofalna była dla Kane'a i spółki końcówka potyczki z "Albicelestes".
"Agonia Anglii" - to już nagłówek z "The Times". "Mówiłem to przed tym meczem: Argentyna jest słabsza od Anglii pod względem kadrowym, ale jako zbiorowość jest silniejsza. Zawsze znajdą swój sposób. Lionel Messi zawsze znajdzie sposób, żeby wciągnąć swoją drużynę z powrotem do gry" - stwierdził Paul Hirst.
Ależ walka Messiego i Mbappe. Oto klasyfikacja strzelców mundialu
MŚ 2026: Już w tę niedzielę wielki finał turnieju
Messi i jego kompani mogą się szykować już do wielkiego finału w którym zmierzą się z Hiszpanią - pierwszy gwizdek wybrzmi tu 19 lipca o godz. 21.00 czasu polskiego. Anglikom tymczasem pozostanie starcie o trzecie miejsce z Francuzami - tutaj spotkanie rozpocznie się 18 lipca o godz. 23.00.
Dwa ostatnie spotkania mundialu zapowiadają się nad wyraz pasjonująco...














