98. minuta, a gospodarze mundialu pobili rekord. Komunikat po meczu
Wydawać by się mogło, że trafienie Stanów Zjednoczonych w 98. minucie na 4:1 przeciwko Paragwajowi nie miało już wielkiego znaczenia. W kontekście rozstrzygnięcia spotkania na pewno, ale w szerszym ujęciu było cenne. Jak wiadomo, w końcowym rozrachunku tabeli grupy mogą się liczyć bilanse bramkowe. Do tego Giovanni Reyna napisał nową kartę historii kadry narodowej.

To był pokaz mocy reprezentacji Stanów Zjednoczonych. W Los Angeles na oczach celebrytów (Leonardo DiCaprio, Billa Gatesa, Davida Beckhama, Brada Pitta) czy sekretarza stanu Marco Rubio rozegrała swój najlepszy mecz od dawna i rozbiła Paragwaj 4:1 w meczu 1. kolejki fazy grupowej mistrzostw świata. Wygląda na to, że forma drużyny Mauricio Pochettino przyszła w idealnym momencie.
USA - Paragwaj 4:1. Pierwszy taki mecz Stanów w historii MŚ
Pytanie też, na ile ją zweryfikował słaby zespół strefy CONMEBOL. Po pierwszej połowie było 3:0. W drugiej części obie ekipy strzeliły po jednej bramce. Wynik ustalił w 98. minucie Giovanni Reyna. W teorii nie miało to już wielkiego znaczenia, ale jak zauważył serwis Goal, to trafienie oznaczało przełom.
Nigdy wcześniej reprezentacja USA nie strzeliła 4 goli w meczu czempionatu globu. Sufitem do tej pory były 3 zdobycze, jak chociażby z Portugalią w grupie MŚ 2002 (walczyła tam też Polska).
To nie koniec - od 96 lat nie zdarzyło się, by wygrała aż tak dużą różnicą bramek. Trzema zwyciężyła na mundialu 1930 z Belgią i... Paragwajem.
Ten sensacyjny późny gol Gio Reyny okazał się całkiem znaczący dla ksiąg historycznych
W piątek 19 czerwca o 21:00 naszego czasu podopieczni Pochettino zmierzą się z Australią, a w nocy z czwartku na piątek 25/26.06. ich rywalem będzie Turcja. To może być potencjalnie konfrontacja o wyjście do 1/16 finału z pierwszego miejsca.








![Mundial: Anglia - Argentyna. O której i gdzie oglądać mecz? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N1JEYRLS6GQDN-C401.webp)





