To koniec PSG, jakie znamy. Kolejna gwiazda ogłosiła odejście
30 czerwca 2023 roku wygasają kontrakty Lionela Messiego i Sergio Ramosa z Paris Saint-Germain. Ani jeden, ani drugi nie zostanie przedłużony. Odejście Argentyńczyka potwierdził trener Christophe Galtier, a Hiszpan sam potwierdził, że niebawem rozpocznie nowy etap w swojej karierze. Pożegnają się ze stolicą Francji sobotnim meczem z Clermont Foot.

Sergio Ramos opuści Paris Saint-Germain. Jego kontrakt wygasa 30 czerwca i nie zostanie przedłużony. Hiszpan poinformował o odejściu na swoim twitterowym profilu.
"Jutro (w sobotę - przyp. red.) będzie wyjątkowy dzień, jutro pożegnam się z kolejnym etapem mojego życia, pożegnam się z PSG. Nie wiem, w ilu miejscach możesz czuć się jak w domu, ale bez wątpienia PSG, jego fani i Paryż są dla mnie jednym z nich. Dziękuję za dwa wyjątkowe lata, w których mogłem zagrać we wszystkich rozgrywkach i dać z siebie wszystko. Teraz zmierzę się z nowymi wyzwaniami, będę nosić inne barwy, ale najpierw po raz ostatni: Allez Paris!" - napisał po hiszpańsku, angielsku i francusku. Odejście gwiazdy potwierdził też już sam klub.
Sergio Ramos i Lionel Messi odchodzą z PSG. Nowy rozdział w Paryżu
Na Parc des Princes trafił w tym samym momencie, co Leo Messi, czyli latem 2021 roku. Te dwa sezony dla PSG okazały się jednak nieudane. Mimo dwukrotnego zdobycia mistrzostwa kraju, na najważniejszej arenie, czyli w Lidze Mistrzów, zespół odpadał w 1/8 finału (z Mauricio Pochettino przeciwko Realowi Madryt, z Galtierem przeciwko Bayernowi Monachium).
Hiszpański środkowy obrońca zdecydował się na odważny krok opuszczenia swoich ukochanych "Królewskich", a w budowaniu pozycji w stolicy Francji przeszkadzały mu kontuzje. Zadebiutował w nowej drużynie dopiero... 28 listopada 2021 r., po czym odniósł kolejny uraz i wrócił 22 grudnia. W lutym i marcu 2022 r. ponownie był niedostępny do gry. Znajdował się w składzie dopiero w kwietniu i maju, ale łącznie w sezonie 21/22 uzbierał tylko 13 meczów.
W kampanii 22/23 był już podstawowym graczem "Les Parisiens". Nie opuścił ani minuty w Champions League, łącznie wybiegając na murawę 44 razy. Nie przekonał jednak klubowych działaczy na tyle, by chcieli oni przedłużyć z nim umowę. Zapewne nową parą stoperów utworzą Marquinhos i Milan Skriniar, który jedną nogą jest już w Parku Książąt.
Z kolei odejście Messiego już wcześniej zostało potwierdzone przez Galtiera. "Miałem zaszczyt trenować najlepszego zawodnika w historii futbolu. Będzie to ostatni mecz Leo na Parc des Princes przeciwko Clermont (sobota, 21:00 - przyp. red.) W tym sezonie był ważną częścią zespołu, zawsze był dostępny. Nie sądzę, aby jakiekolwiek komentarze lub krytyka były uzasadnione" - podkreślił na konferencji prasowej.











