Ostatni dzień okna transferowego niemalże zawsze przynosi niespodziewane zwroty akcji, a transakcje za dziesiątki milionów euro potrafią upaść w ostatniej chwili. Idealnym przykładem takiego wydarzenia jest to, do czego doszło na linii AS Monaco - Chelsea - Everton. Decyzje Francuzów sprawiły, że zarząd "The Blues" jest wściekły przez postawę niedawnych pogromców Górnika Zabrze.
Przy okazji transferu Enzo Fernandeza do Manchesteru City, Chelsea zdecydowała się pozyskać Lamine Camarę z Monaco. Pomimo piętrzących się problemów, strony ostatecznie doszły do porozumienia i wydawało się, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby pomocnik dołączył do "The Blues", jednak przez sytuację Folarina Baloguna i Evertonu nagle doszło do załamania operacji.
- Lamine Camara pozostanie w AS Monaco po tym, jak nie doszedł do skutku jego transfer do Chelsea, wyceniany na 47,1 mln funtów. 22-letni senegalski pomocnik przeszedł we wtorkowy wieczór we Francji badania medyczne, jednak jego przenosiny do Chelsea upadły krótko po zamknięciu okna transferowego [...] Wściekłość w Chelsea wywołała informacja - przekazana klubowi na piśmie przez Monaco - że transfer Camary nie dojdzie do skutku - poinformowało "BBC".
Ekipa z Księstwa musiała w letnim oknie transferowym pozbyć się jednego ze swoich najdroższych graczy - przy okazji fiaska przenosin Baloguna do Evertonu, to właśnie Camara miał uratować sytuację klubu związaną z Finansowym Fair Play. Jednak "The Toffees" nagle znów wykazali zainteresowanie Amerykaniem. W konsekwencji transfer Camary upadł, tak jak Baloguna chwilę później.
- Warunki transakcji poddawano ponownym negocjacjom - po tym, jak Everton wstępnie uzgodnił z Monaco transfer 25-letniego Baloguna za 40 milionów funtów - z powodu problemów wykrytych podczas badań medycznych. Według doniesień, amerykański napastnik postanowił ostatecznie zrezygnować z przenosin - czytamy dalej na łamach "BBC".
Amerykański napastnik, który podczas niedawnych mistrzostw świata stał się bohaterem skandalu z udziałem Donalda Trumpa i ingerencji w zawieszenie kary spowodowanej otrzymaniem czerwonej kartki, tym razem niespodziewanie postanowił zakończyć negocjacje z Evertonem, ostatecznie nie składając podpisu na umowie.
W wyniku tych działań wszystkie kluby są niezadowolone. AS Monaco może mieć problemy ze względu na FFP, Chelsea pozostała bez następcy Enzo Fernandeza, a Everton musi radzić sobie bez nowego napastnika.












