Niespodziewana wpadka, Marcin Bułka na ustach Francuzów. Brutalny werdykt
Nantes to wyjątkowo niewygodny rywal dla OGC Nice, o czym kolejny raz kibice przekonali się w piątkowy wieczór. "Orlątka" przegrały na własnym stadionie z 13. drużyną tabeli ligi francuskiej 1:2, a poważną wpadkę zaliczył Marcin Bułka. Na reprezentanta Polski po spotkaniu wylała się fala krytyki. Francuscy dziennikarze bardzo surowo ocenili jego występ, punktując nieudane parady.

Chociaż dopiero rozpoczęła się 28. kolejka, walka o mistrzostwo Francji na dobrą sprawę została już rozstrzygnięta. Paris Saint-Germain prowadzi w tabeli z przewagą aż 21 punktów nad AS Monaco. Na dalszych pozycjach znajdują się Olympique Marsylia i OGC Nice z jeszcze większymi stratami. Musiałaby wydarzyć się prawdziwa katastrofa, żeby podopieczni Luisa Enrique dali się dogonić.
Kolejna wpadka OGC Nice. Marcin Bułka się nie popisał
Poniżej pierwszego miejsca trwa za to zażarta walka o kwalifikację do Ligi Mistrzów. I właśnie to jest celem Nicei na tym etapie kampanii 2024/25. Niestety piątkowe spotkanie z Nantes oddala ekipę Marcina Bułki od upragnionego celu. "Orlątka" nieoczekiwanie przegrały z 13. w tabeli Nantes i to na własnym stadionie, a reprezentant Polski tym razem nie stanął na wysokości zadania.
Przyjezdni objęli prowadzenie już w 11. minucie za sprawą potężnego uderzenia Douglasa Augusto. Wydawało się, że Bułka sobie z nim poradzi, jednak jego ręce zostały przełamane, a piłka zatrzepotała w siatce. Błyskawicznie wyrównał Ali Abdi, ale jeszcze przed przerwą Nantes zadało kolejny cios. Na siedem minut przed końcem pierwszej połowy z ostrego konta uderzył Abline, a piłkę na linii bramkowej próbował jeszcze zatrzymać jeden z defensorów. To się nie udało i zrobiło się 2:1.
Nicea nie była w stanie już wyrównać i przegrała trzeci z czterech ostatnich meczów. Bardzo surowo francuscy dziennikarze ocenili występ Marcina Bułki. Dość powiedzieć, że otrzymał on jedne z najniższych not w zespole.
Francuzi rozczarowani występem Polaka. Kubeł zimnej wody w mediach
Prestiżowy dziennik "L'Equipe" przyznał mu notę "3" w dziesięciopunktowej skali. "Musi się bardziej postarać, bo jego prawa ręka okazała się zbyt słaba, aby zatrzymać strzał. Przy drugim golu był także bezsilny". Także dziennikarze "RMC Sport" nie ocenili występu polskiego golkipera pozytywnie.
Polski bramkarz się pomylił. Zabrakło mu siły w ręce przy strzale Douglasa Augusto. Powinien był to z łatwością odbić, biorąc pod uwagę jego pozycję. Prawdziwe rozczarowanie
Tak surowe oceny wynikają również ze sporych oczekiwań Francuzów względem Marcina Bułki. 25-latek postrzegany jest za jednego z najlepszych zawodników na swojej pozycji w lidze. A od takich trzeba niestety jednak wymagać czegoś więcej.













