W ostatnim czasie o zespole Olympique Lyon zrobiło się nieco głośniej. Stało się tak głównie za sprawą transferu, do którego doszło na linii Real Madryt - Lyon. Ze stolicy Hiszpanii do klubu z departamentu Rodan przeniósł się bowiem Endrick. Brazylijczyk zdecydował się na półroczne wypożyczenie.
Napastnik formalnie należący do "Królewskich" nie mógł jednak zadebiutować już w hitowym spotkaniu Ligue 1, w którym na stadionie AS Monaco pojawił się Lyon. Wszystko z przyczyn prawnych. W związku z tym Lyon w hitowym meczu musiał radzić sobie bez swojej nowej gwiazdy.
Brutalny atak. Boli od samego patrzenia
Na boisku byli jednak inni, którzy pokazali się ze znakomitej strony. To poskutkowało dość pewnym triumfem 3:1, który jest jednocześnie pierwszym wyjazdowym zwycięstwem Lyonu od września. Po tym spotkaniu bez wątpienia jednym z głównych tematów będą wydarzenia z 71. minuty.
Wówczas Mamadou Coulibaly w rywalizacji o piłkę w środku pola bardzo wysoko podniósł nogę, trafiając Tagliafico w szyję. Piłkarz gości upadł na murawę i zdawał się nawet ksztusić. Wszystko wyglądało koszmarnie. Na całe szczęście skończyło się na strachu, a pomocnik Monaco obejrzał rzecz jasna czerwoną kartkę.
Tagliafico wyraźnie ta sytuacja podrażniła, bo Argentyńczyk w 79. minucie zanotował asystę przy golu Abnera Viniciusa. Dla Monaco to już piąta czerwona kartka w tym sezonie francuskiej Ligue 1. Zespół z księstwa jest w tabeli dziewiąty, a goście wskoczyli na piątą lokatę.












