Czerwona kartka i rzut karny. Reprezentant wpędził swój zespół w kłopoty. Ciągłe wzloty i upadki
Radosław Majecki nie notuje zbyt dobrego początku wypożyczenia do Stade Brestois. Polski golkiper w dwóch pierwszych spotkaniach wpuścił pięć goli, a w piątek wpędził swoją drużynę w duże kłopoty. Jedno niepotrzebne wyjście z bramki poskutkowało czerwoną kartką dla jednokrotnego reprezentanta Polski oraz rzutem karnym dla RC Lens. Zespół Majeckiego w tamtym momencie prowadził 1:0, lecz grając w osłabieniu stracił przewagę i finalnie przegrał 1:3.

Przygoda Radosława Majeckiego z AS Monaco można streścić jako ciągłe wzloty i upadki. Jednokrotny reprezentant Polski miał momenty, w których regularnie grał w lidze oraz w europejskich pucharach. Zdarzały się jednak tygodnie, gdy nie podnosił się z ławki rezerwowych. Jego sytuacja w Monako skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy do klubu sprowadzono reprezentanta Finlandii Lukasa Hradeckiego.
Od tego momentu szansę Majeckiego na regularne występy bardzo zmalały. Polak musiał ratować się wypożyczeniem, ale na jego szczęście szybko znalazł się chętny. Majecki finalnie przeszedł na zasadzie transferu czasowego do Stade Brestois 29 - nieoczekiwanego uczestnika Ligi Mistrzów w sezonie 2024/25.
W nowej kampanii drużynie z Brestu nie idzie już tak dobrze. Po trzech kolejkach mają na koncie zaledwie jeden punkt, co jest wynikiem zdecydowanie poniżej oczekiwań. Majecki broni od początku sezonu, lecz nie zbiera dobrych recenzji. Nie ratują go również liczby, w dwóch pierwszych meczach z Lille i Tuluzą stracił aż pięć goli.
Majecki fatalnie rozpoczyna wypożyczenie. Jeden pochopny ruch i czerwona kartka oraz rzut karny
Przez dłuższy czas wydawało się, że w wyjazdowym meczu z RC Lens nadejdzie odmiana losu. Gości w 24. minucie na prowadzenie wyprowadził Mama Balde. Korzystny dla drużyny Polaka rezultat utrzymywał się do 55. minuty. Jeden błąd Majeckiego znacząco wpłynął na losy spotkania.
Długie podanie na lewym skrzydle otrzymał Rayan Fofana. Pomimo tego, że napastnik Lens znajdował się w dużej odległości od bramki Brestu, to Majecki zdecydował się na wyjście z bramki. Na skraju linii pola karnego przegrał pojedynek biegowy z przeciwnikiem i musiał ratować się faulem. Sędzia tego spotkania nie miał najmniejszych wątpliwości i ukarał polskiego bramkarza czerwoną kartką. Na domiar złego, po skorzystaniu z wideoweryfikacji wskazał również na jedenasty metr.
Miejsce Majeckiego w bramce zajął Gregoire Coudert. 26-latek nie zdołał uchronić swojego zespołu przed stratą gola z rzutu karnego. Remis dał Florian Thauvin, a Lens napędzony grą w przewadze w ostatnim kwadransie dołożył jeszcze dwa trafienia i w piątkowy wieczór sięgnął po pełną pulę wygrywając 3:1.
Zobacz również:












