Siedem goli w meczu Ligi Narodów. Przez chwilę pachniało sensacją
Holandia rozpoczęła rywalizację w dywizji A Ligi Narodów od domowego spotkania z Bośnią i Hercegowiną. "Pomarańczowi", którzy grali w grupie z Polską podczas Euro 2024, w sobotę okazali się lepsi od rywala z Bałkanów, ale zwycięstwo nie przyszło im łatwo. Pokonali w Eindhoven BiH co prawda 5-2, ale przez chwilę pachniało sensacją, bo dwa ostatnie gole strzelili dopiero w końcówce. W tej samej grupie trzeciej występują też Niemcy i Węgry.

Holandia zanotowała dobre mistrzostwa Europy. Co prawda zajęła dopiero trzecie miejsce w grupie, za Austrią Francją, ale przed Polską, jednak w fazie pucharowej spisywała się dobrze.
Najpierw podopieczni Ronalda Koemana wygrali z Rumunią (1/8 finału), a następnie z Turcją (ćwierćfinał). Zostali zatrzymani dopiero przez Anglików w półfinale, ale mogli się cieszyć a brązowych medali.
Przystępowali więc do nowej edycji Ligi Narodów raczej w dobrych nastrojach. Ich pierwszym rywalem w Eindhoven była Bośnia i Hercegowina.
Początek spotkania należał do "Pomarańczowych", którzy objęli prowadzenie już w 13. minucie, kiedy do siatki trafił Joshua Zirkzee. 23-letni napastnik w ubiegłym sezonie stanowił jedno z mocnych ogniw Bologna FC, która niespodziewania zapewniła sobie udział w Lidze Mistrzów, a sam zapewnił sobie transfer do Manchesteru United.
Goście odpowiedzieli jeszcze w pierwszej połowie, a bramkę w 27. minucie zdobył Ermedin Demirović.
Liga Narodów. We wtorek hit grupy 3
Holandia na ponowne prowadzenie wyszli w drugiej minucie doliczonego czasu pierwszej odsłony, kiedy piłkę do siatki posłał Tijjani Reijnders.
Natomiast w 56. minucie gola strzelił Cody Gakpo, jeden z z najlepszych piłkarzy na Euro 2024.
Bośniacy znowu jednak potrafili zaskoczyć gospodarzy, a w 73. minucie bramkę zdobył niezniszczalny Edin Džeko.
To jednak "Pomarańczowi" zadali ostatnie ciosy. W 88. minucie do siatki trafił rezerwowy Wout Weghorst, a w drugiej minucie doliczonego czasu zwycięstwo przypieczętował Xavi Simons.
W drugim pojedynku grupy 3 Niemcy nie dali u sienie szans Węgrom, wygrywając aż 5-0.
We wtorek Holendrzy podejmą naszych zachodnich sąsiadów w hicie tej grupy.












