Reklama

Reklama

Zenit - Bayer Leverkusen 1-2 w Lidze Mistrzów

W pierwszym wtorkowym meczu Ligi Mistrzów Zenit Sankt Petersburg przegrał u siebie z Bayerem Leverkusen 1-2. Sebastian Boenisch, po wyleczeniu kontuzji, wskoczył na ławkę rezerwowych, a w 65. minucie wszedł na boisko.

Śledź na żywo wyniki Ligi Mistrzów!

Zenit robi co chce w ekstraklasie Rosji, ale Bayer Leverkusen to dla niego za wysokie progi. 22 października "Aptekarze" pokonali u siebie Zenita 2-0, teraz zrobili powtórkę i umocnili się na prowadzeniu w Grupie C Ligi Mistrzów.

Miejsce Boenischa na lewej obronie zajął 18-letni Chorwat Tin Jedvaj. W 65. min Polak wszedł właśnie za Jedvaja.

Bayer zaczął odważnie, jakby znowu grał u siebie. Zenit polował na kontry, ale miał spore problemy z szybkim wyprowadzeniem piłki z własnej połowy. W 8. min z prawej strony dośrodkował Donat, obrońcy zbyt krótko wybili piłkę, a z 20 m mocno uderzył Karim Bellarabi, tyle że za wysoko. W 13. min Zenit zagroził z rzutu wolnego - Hulk trafił w słupek, ale nie było komu dobić do bramki.

Reklama

W odpowiedzi kapitan Niemców - Sven Bender uderzył z dystansu, ale niecelnie. W 19. min gospodarzy uratowało świetne zachowanie Domenico Criscito, który w momencie podania Brandta do Bellarabiego zrobił krok do przodu, zostawiając rywala na spalonym. Gdyby nie to, Bellarabi byłby sam na sam z Jurijem Łodyginem. Za moment z 11 m główkował Oemer Toprak, lecz uczynił to niecelnie.

W 21. min na prowadzenie powinien wyjść Zenit. Środkiem przedarł się Danny, który minął trzech rywali, idealnie prostopadle zagrał do Aleksandra Kierżakowa, który przegrał pojedynek z bramkarzem "Aptekarzy" - Berndem Leno. W 23. min Danny znowu uruchomił prostopadłym podaniem Kierżakowa i ten znowu nie dał rady bramkarzowi w sytuacji oko w oko. Aleksandr dał się zepchnąć do ostrego kąta, z którego trafił tylko w boczną siatkę.

Zenit grał jak w transie, miał swoje pięć minut. W 25. min Oleg Szatow w ostatniej chwili został zablokowany przez Donatiego. Mecz był szybki i ciekawy, sporo działo się pod obiema bramkami. Nie było nudnawego klepania piłki w środku pola.

W 35. min, w walce o piłkę Kierżakow zahaczył łokciem Spahicia, powodując jego lekki uraz, ale w tym uderzeniu nie było celowości, czysty przypadek. W 38. min Danny ratował się faulem, chcąc zatrzymać groźnie kontrującego Son Heung-Mina. Portugalczyk dostał za to całkiem zasłużenie żółtą kartkę. W 44. min Hulk "kropnął" z dystansu, ale trafił w ... Danny'ego.

Zaledwie 50 sekund po rozpoczęciu II połowy Bayer atakował w pięciu na trzech, ale Son - zamiast rozegrać piłkę - "kropnął" z 25 m. Panu Bogu w okno. W 68. min Bayer wyszedł na prowadzenie. Po faulu Garaya goście ładnie rozegrali rzut wolny, drugie podanie trafiło do Son Hueng-Mina, który uderzeniem z 25 m w prawy róg nie dał szans Łodyginowi!

Pięć minut później trzy podania na jeden kontakt oznaczały wyjście na czystą pozycję Sona, który technicznym strzałem po ziemi podwyższył na 0-2!

Portugalski trener Zenita - Andre Villas-Boas robił, co mógł, by ratować sytuację. Za Danny'ego wpuścił Riazancewa, a za Kierżakowa - Rondona, na końcowe minuty wszedł także Arszawin. Ale na nic się to nie zdało, Bayer był poza zasięgiem. Zenita stać było jedynie na honorową bramkę. Po prostopadłym podaniu Riazancewa Rondon znalazł się sam na sam z bramkarzem i uderzeniem bez przyjęcia piłki, z siedmiu metrów strzelił na 1-2.

W 84. min Boenisch doszedł do piłki w polu karnym gospodarzy, po rzucie rożnym, ale został wypchnięty "z szesnastki", dlatego wycofał piłkę. Po starcie kolegi jako pierwszy wrócił do linii obronnej. W 90. min, po dośrodkowaniu Criscito sytuację uratował Boenisch, wygrywając pojedynek główkowy z Rondonem. W doliczonym czasie na 1-3 powinien podwyższyć Kruse, który niecelną główką zmarnował świetną kontrę aktywnego Drmicia.

W innym meczu tej grupy Benfica Lizbona pokonała 1-0 AS Monaco.

Grupa C Ligi Mistrzów:


Zenit Sankt Petersburg - Bayer Leverkusen 1-2 (0-0)

Bramki:

0-1 Son Hueng-Min (68. z podania Topraka)

0-2 Son Hueng-Min (73. z podania Kiesslinga)

1-2 Rondon (89. z podania Riazancewa).

Sędziował: Alberto Undiano Mallenco z Hiszpanii.

Żółte kartki: Danny (38.), Garay (67.), Witsel (76.), Szatow (81.) - Zenit; oraz Donati (79.), Bellarabi (81.) - Bayer.

MiBi

Zobacz sytuację w tabeli Grupy C

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje