Reklama

Reklama

Zadedykował gola ojcu, który zmarł w trakcie meczu

Nathan Ake, obrońca Manchesteru City, zamieścił emocjonalny wpis na portalu społecznościowym, w którym podał, że jego ojciec zmarł kilka minut po tym, gdy piłkarz trafił do siatki w meczu Ligi Mistrzów.

Środkowy obrońca dał prowadzenie "Obywatelom" w spotkaniu z RB Lipsk w 16. minucie. To był jego pierwszy gol w Lidze Mistrzów, drugi w klubie, a potem zadedykował go ojcu, który zmarł niedługo po tym trafieniu.

"Ubiegłe tygodnie były najtrudniejsze w moim życiu, mój ojciec był bardzo chory i nie było możliwości leczenia. Na szczęcie miałem wsparcie narzeczonej, rodziny i przyjaciół. Wczoraj strzeliłem pierwszego gola w Lidze Mistrzów, a kilka minut później mój ojciec zmarł, mając przy boku moją mamę i brata. Może tak miało być, oglądanie mnie na boisku zawsze wprawiało go w dumę i dawało radość. Wiem, że zawsze będzie przy mnie, zawsze będzie w moim sercu, a ta bramka jest dla Ciebie" - napisał Ake.

Manchester City wygrał z RB Lipsk 6-3 i został liderem w grupie A.

Reklama

Najnowsze informacje z ME w siatkówce mężczyzn - Sprawdź!

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje