Wściekłość w Bayernie po meczu z Realem. Jedna decyzja zaważyła, "antybohater" pod ostrzałem
Rewanżowe starcie Bayernu Monachium z Realem Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów bez dwóch zdań wypełniło swoją rolę wielkiego hitu Ligi Mistrzów - potyczka zakończyła się widowiskową wymianą ciosów, z której zwycięsko wyszli "Die Roten" (4:3), pieczętując swój awans do kolejnej fazy. W trakcie spotkania nie zabrakło jednak sędziowskich kontrowersji, a arbiter zdołał oburzyć nawet... zwycięzców, którzy przez jedną jego decyzję zostali w swoisty sposób osłabieni przed kolejnym wyzwaniem w LM.

W pierwszej odsłonie ćwierćfinałowej rywalizacji między Bayernem Monachium a Realem Madryt "Die Roten" zwyciężyli na Santiago Bernabeu, jednakże mimo wszystko różnica między oboma zespołami była minimalna, bo skończyło się na rezultacie 2:1.
To zaś zapowiadało naprawdę wielkie emocje w rewanżu i... wszelkie oczekiwania zostały tu z pewnością spełnione, bowiem na Allianz Arena ekipa z Bawarii wygrała 4:3. Należy natomiast nadmienić, że podczas widowiska nie uniknięto pewnych kontrowersji sędziowskich, a wszystko to po decyzjach Slavko Vincicia, tego samego arbitra, który "zasłynął" swoją pracą przy meczu Szwecja - Polska.
Liga Mistrzów: Znów jest głośno o Vinciciu. Kompany ukarany, będzie zawieszenie
W przypadku Słoweńca najgłośniej było przede wszystkim o czerwonej kartce, którą pokazał Eduardo Camavindze w końcówce zmagań, ale powody do oburzenia miał też obóz Bayernu za nieco wcześniejsze postanowienie sędziego.
Tuż przed przerwą bowiem Vincić przyznał żółtą kartkę Vincentowi Kompany'emu za jego dyskusje z arbitrem technicznym - Belg żądał interwencji ws. starcia Stanisicia i Rudigera, do którego doszło tuż przed tym, jak "Królewscy" zdobyli bramkę na 3:2.
"Nie uważam, by to było słuszne. Wystarczy spojrzeć na to, co działo się na boisku, ile osób narzekało i co mówili" - stwierdził potem szkoleniowiec FCB w rozmowie z DAZN (cytat za portalem Goal.com).
"Zawsze staram się być pełen szacunku i w tym przypadku również byłem. To normalne, że wdaję się w dyskusję. Nasz zawodnik leżał na boisku, a on prawie przybijał mu piątkę" - grzmiał Kompany o zachowaniu Rudigera. Jak podkreślił, żółta kartka została mu sprezentowana zbyt szybko.
Ktoś mógłby rzec, że trener robił wiele hałasu o nic, ale... było to jego trzecie "żółtko" w tym sezonie w Lidze Mistrzów, w związku z czym pierwsze spotkanie kolejnej fazy będzie on musiał obejrzeć z trybun z powodu zawieszenia.
Liga Mistrzów. Bayern w półfinale zmagań zmierzy się z PSG
Bayern czeka zaś kolejne niełatwe zadanie, bowiem zmierzy się on z ekipą Paris Saint-Germain, która z kolei wyeliminowała w 1/4 finału Liverpool F.C. Do dwóch odsłon starcia z "Les Parisiens" dojdzie kolejno 28 kwietnia i 6 maja.











![Ekstraklasa: Radomiak - Lech Poznań. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MSBY32CJNQO70-C401.webp)
