Wraca koszmar Barcelony. To może być koniec. Znów głośno o Lewandowskim
Diego Simeone jako trener Atletico Madryt nigdy nie wygrał meczu na Camp Nou. Próbuje bezskutecznie od blisko 15 lat. Ale w tym czasie dwukrotnie spotykał Barcelonę w Lidze Mistrzów - za każdym razem w ćwierćfinale i w obu przypadkach wyrzucał ją za burtę rozgrywek. Czy podobnie będzie teraz? Tę klątwę może przełamać Robert Lewandowski, którego wszystkie sportowe serwisy w Hiszpanii awizują do wyjściowego składu na środową batalię o półfinał Champions League.

Niepoprawni wizjonerzy ze stolicy Katalonii szukają dobrej wróżby w szczegółowych statystykach. A te - w globalnym ujęciu - są dla Diego Simeone fatalne. Spośród drużyn, z którymi rywalizował jako trener więcej niż 10 razy, najgorszy bilans gier ma właśnie z Barceloną.
Argentyński szkoleniowiec naprzeciw "Blaugrany" stawał do tej pory 44 razy. Wygrał tylko siedem potyczek, zremisował 12 i poniósł 25 porażek. Średnia punktu na mecz: ledwie 0,75.
Simeone ma patent na Barcelonę w Lidze Mistrzów. W ćwierćfinale staje na jej drodze po raz trzeci
Do pierwszej konfrontacji na arenie Champions League doszło w kwietniu 2014 roku. W Barcelonie grali jeszcze giganci - Messi, Neymar, Xavi, Iniesta. Na Camp Nou padł remis 1:1. W rewanżu tydzień później bramkę decydującą o awansie Atletico do półfinału zdobył Koke.
Na identycznym szczeblu rozgrywek te same zespoły spotkały się dwa lata później. Znów pierwsze starcie miało miejsce na Camp Nou, ale tym razem gospodarze wygrali 2:1. Zaliczka okazała się jednak zbyt skromna. Rewanż po dwóch trafieniach Antoine'a Griezzmanna zakończył się zwycięstwem "Los Colchoneros".
Mija dokładnie 10 lat i obie drużyny stają naprzeciw siebie w LM ponownie. Po raz trzeci w ćwierćfinale. Griezzmann już w roli rutyniarza żegnającego się z klubem, ale gotów pogrążyć "Dumę Katalonii" jeszcze raz.
Fani aktualnych mistrzów Hiszpanii liczą jednak na innego weterana. Wierzą, że klątwę Atletico na gruncie europejskim przełamie Robert Lewandowski. Największe serwisy sportowe zgodnie awizują Polaka w wyjściowej jedenastce Katalończyków.
Do tej pory "Lewy" zaliczył przeciwko madryckiej ekipie 15 występów, zdobył sześć goli i dołożył do tego trzy asysty.
Początek meczu Barcelona - Atletico o godz. 21:00. Relacja live z tego spotkania w sportowym serwisie Interii.













