Wielki hit z udziałem Realu Madryt. Nagły ruch Guardioli. Tego nikt się nie spodziewał
Manchester City w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów przegrał z Realem Madryt 0:3. Drużyna Pepa Guardioli staje więc przed kosmicznie trudnym wyzwaniem w rewanżu. Jak się okazuje Hiszpan zdecydował się na zaskakujący ruch tuż przed spotkaniem. Ostatnio takie posunięcie dało mu wygraną 4:1 z Borussią Dortmund.

Gdy rozlosowano pary 1/8 finału Ligi Mistrzów jasne było, gdzie szukać hitów. W obu najbardziej atrakcyjnych dwumeczach po jednej stronie barykady mieliśmy angielskie ekipy. W pierwszym Chelsea mierzy się z Paris Saint-Germain. W drugim zaś Manchester City z Realem Madryt.
Po pierwszych meczach sytuacja jest identyczna. PSG wygrało bowiem z londyńczykami w Paryżu 5:2, a "Królewscy" rozbili "Obywateli" 3:0 w Madrycie. Na papierze w spotkaniach rewanżowych wiele wydarzyć się nie powinno, ale jasne wydaje się, że zarówno w Londynie jak i Manchesterze spojrzenie na sytuację mają nieco inne.
Zaskakujący ruch Guardioli. Już raz mu pomógł
- Ten sport nauczył nas, że w meczu piłkarskim może wydarzyć się naprawdę wiele. Mimo że wynik w Madrycie był dla nas bardzo zły, będziemy walczyć. Na pewno będziemy walczyć do końca, wiedząc, że będzie bardzo trudno - zapowiedział Bernardo Silva na konferencji prasowej.
Pep Guardiola zaś zdecydował się na nieoczekiwany ruch. Hiszpański trener dał bowiem swoim piłkarzom wolne na nieco ponad 24 godziny przed meczem. To dość nietypowy ruch.
- Posłuchaj, byliśmy w Madrycie, wróciliśmy późno do hotelu, trzeba było iść spać, rano wrócić, podróż z powrotem, potem dzień tutaj, bez treningu, potem wyjazd do Londynu, wczoraj powrót o 2:30 w nocy. Dziś trzeba się regenerować. Dziś nic nie dałoby się zrobić - powiedział Hiszpan na konferencji prasowej przed meczem.
Patrząc historycznie Guardioli taki zabieg już się opłacił. Dziennikarze "433" przypominają, że przy takim samym planie Manchester City pokonał w przeszłości Borussię Dortmund 4:1. Taki wynik w tym momencie dałby "Obywatelom" dogrywkę. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 21:00. Relacja tekstowa na żywo na Sport.Interia.pl.











