Reklama

Reklama

Wenger: Zagraliśmy fatalnie

"Czuję, że zagraliśmy naprawdę fatalne spotkanie. To był nasz najgorszy występ w Champions League. Piłkarze byli załamani w szatni" - wyznał po porażce w Monachium Arsene Wenger.

"Czuję, że zagraliśmy naprawdę fatalne spotkanie. To był nasz najgorszy występ w Champions League. Piłkarze byli załamani w szatni" - wyznał po porażce w Monachium Arsene Wenger.

Mistrzowie Anglii przegrali 1:3 z Bayernem w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Szkoleniowiec "Kanonierów" nie chce obarczać winą młodego Kolo Toure, który dwukrotnie nie upilnował Claudio Pizarro i Peruwiańczyk dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.

"Musimy teraz pomóc mu odbudować wiarę, ponieważ jest w dołku" - stwierdził krótko francuski trener. W rewanżu, który odbędzie się 9 marca na Highbury, Arsenal będzie potrzebować dwubramkowego zwycięstwa, aby wyeliminować Bayern. Arsene Wenger nie chce przekreślać szans swojej drużyny. "Jedyną pozytywną rzeczą jest fakt, że nie przegraliśmy 0:3. Honorowa bramka dała nam cień szansy" - wyjaśnił Wenger.

Reklama

Zobacz WYNIKI oraz ZDOBYWCÓW goli

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL