Reklama

Reklama

Wenger domaga się rewolucyjnej zmiany w futbolu

Arsenal Londyn odpadł z rozgrywek Ligi Mistrzów, więc menedżer "Kanonierów" domaga się rewolucyjnej zmiany w przepisach. Arsene Wenger stwierdził, że zasada bramek na wyjeździe powinna być zniesiona.

Francuz narzeka, że prowadzona przez niego drużyna odpadła z tegorocznych rozgrywek LM w 1/8 finału, mimo że zremisowała w dwumeczu z AS Monaco 3-3, a goście uzyskali awans tylko dlatego, że w Londynie strzelili wszystkie trzy gole.

W identycznych okolicznościach Arsenal odpadł z Ligi Mistrzów w 2013 roku, przegrywając rywalizację z Bayernem Monachium przy remisie w dwumeczu 3-3.

- Ta zasada została stworzona w latach 60. ubiegłego wieku. Dzisiaj waga gola, strzelonego na wyjeździe, jest zbyt duża - powiedział francuski szkoleniowiec.

Reklama

W październiku zeszłego roku prezydent FIFA Sepp Blatter także stwierdził, że zasada bramek strzelonych na wyjeździe jest przestarzała i we współczesnym futbolu powinna zostać zmieniona.

Zdaniem sternika Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej w europejskich pucharach powinna być wprowadzona inna reguła: w regulaminowym czasie gole strzelona na wyjeździe powinny mieć dodatkową wagę, ale ta reguła nie powinna obowiązywać w dogrywce.

Taki regulamin obowiązuje m.in w amerykańskiej lidze MLS.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje