W Katalonii aż zawrzało po porażce Barcelony z Chelsea. Mówią o rozsypce i koszmarze
FC Barcelona po pięciu kolejkach fazy ligowej Champions League ma bilans dwóch wygranych, remisu i dwóch porażek. We wtorek sytuację "Dumy Katalonii" pogorszyła londyńska Chelsea, która wygrała z nią aż 3:0. Hiszpańskie media nie hamowały się i ostro napisały o tym, co wydarzyło się na Stamford Bridge. "Drużyna Hansiego Flicka była gorsza nawet wtedy, gdy grano jedenastu na jedenastu" - czytamy.

FC Barcelona przegrała z Chelsea aż 0:3 i po pięciu kolejkach fazy ligowej Ligi Mistrzów ma na koncie 7 punktów z 15 możliwych. Gole dla gospodarzy strzelili Jules Kounde (samobójcza), Estevao i Liam Delap. Co o spotkaniu napisały hiszpańskie media? Nie były delikatne.
"Baño de realidad" - pisze w nagłówku głównego artykułu madrycka "Marca". "Baño" oznacza "lanie", a "realidad" - "rzeczywistość". Można więc to przetłumaczyć jako "zimny prysznic" czy "sprowadzenie na ziemię". Na pierwszej stronie środowego wydania redakcja napisała: "Barcelona zatopiona w Londynie".
Drużyna Flicka była wyraźnie słabsza, nawet w jedenastkę. To nie był jej dzień
"Między drugą drużyną w LaLiga a drugą w Premier League istnieje obecnie kolosalna różnica. Marc Cucurella powiedział przed meczem, że Barçę trzeba pokonać, odbierając piłkę i wygrywając pojedynki indywidualne. Zgodnie z tą receptą Chelsea rozgromiła Barcelonę 3:0. Co prawda Barça rozegrała pół meczu w dziesiątkę z powodu błędu Araujo, ale nie umniejsza to intensywności i jakości gospodarzy. Chelsea grała zupełnie inną grę" - to z kolei słowa redaktora Santiego Gimeneza z "Asa". Gazeta ta na okładce postawiła na słowo "pesadilla", czyli "koszmar".
Prasa reaguje na wysoką porażkę Barcelony w Londynie. "Czarna noc"
"Araujo był dużą niespodzianką w składzie. Kapitan miał okazję pokazać swoje przywództwo na ziemi i w pojedynkach powietrznych. Ta decyzja ostatecznie okazała się katastrofalna w skutkach" - czytamy.
"Czarna noc na Stamford Bridge" - to tytuł tekstu katalońskiego "Mundo Deportivo". "Stamford Bridge po raz kolejny okazało się zbyt trudne. Chelsea pokazała, że jest jednym z głównych kandydatów do wygrania Ligi Mistrzów. Porażka pozostawiła Barcelonę w rozsypce. Będzie musiała liczyć na kilka wpadek rywali i wygrać pozostałe mecze z Eintrachtem Frankfurt, Slavią Praga i Kopenhagą, aby zapewnić sobie bezpośredni awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Skomplikowany scenariusz" - napisał Jordi Batalla.
"Barcelono, nie tak, nie w taki sposób" - "Sport" na okładce postanowił umieścić zwrot do adresata.













