W hiszpańskich mediach wrze, tuż po odpadnięciu Barcelony. "To niesprawiedliwe"
Piłkarskiego cudu nie było - FC Barcelona nie zdołała, mimo swojego wtorkowego zwycięstwa, dokonać remontady w dwumeczu z Atletico Madryt i odpadła z Ligi Mistrzów. Nazajutrz hiszpańskie media oczywiście szeroko komentowały to spotkanie - i na okładkach gazet możemy wiele wyczytać zarówno o heroiczności obu ekip, jak i o poczuciu niesprawiedliwości w związku z losem "Barcy".

Atletico Madryt po raz drugi w ostatnim czasie skutecznie postawiło się ekipie FC Barcelona w formule dwumeczu - przed ćwierćfinałem Ligi Mistrzów oba zespoły spotkały się wszak w półfinale Pucharu Króla i tam również "Los Colchoneros" byli górą.
Analogie na tym się nie kończą - w Copa del Rey Madrytczycy zatriumfowali w pierwszym spotkaniu, by potem ponieść porażkę, która jednak nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na korzyść "Blaugrany". Taki scenariusz powtórzył się także w Champions League, bo choć we wtorkowym starciu padł ostateczny rezultat 2:1 dla FCB, to i tak był to kres marzeń podopiecznych Hansiego Flicka o awansie.
Od "heroizmu" do "niesprawiedliwości". Hiszpańskie media o rewanżowym starciu Atletico i Barcelony
Nazajutrz po potyczce temat opisywanej rywalizacji znalazł się naturalnie w centrum uwagi hiszpańskich mediów. "Marca" napisała np. wprost o "heroicznym Atleti" i wspomniała o "wartym zapamiętania oporze" zespołu z Estadio Metropolitano.
W podobne tony uderzył "As", który podkreślił "epickość" wyczynu "Los Rojiblancos", wspominając m.in. o kluczowym golu Ademoli Lookmana czy wyrzuceniu z boiska Erica Garcii.
"Heroiczni" - to z kolei okładkowy tytuł "Mundo Deportivo", odnoszący się jednak do graczy "Dumy Katalonii". "Znakomita drużyna Barcelony odpadła w ćwierćfinale, mimo zasłużonego zwycięstwa na stadionie Metropolitano i niezwykłego [wynikowego] powrotu" - padło.
"To nie wystarczyło" - opisuje z kolei "L'Esportiu", dodając, że "Barcelona, dumna i pełna energii, marzyła o 2:0, była blisko 3:0, spotkała się z anulowaniem gola na 3:1 i znowu grała w dziesiątkę". Ten ostatni wątek to oczywiście nawiązanie do czerwonej kartki Erica Garcii.
"Jakież to niesprawiedliwe" - padło zaś na pierwszej stronie "Sportu". "Europejska kampania Barcelony kończy się frustrująco. Podopieczni Flicka trzymali przeciwników na krawędzi, ale decyzje sędziów były konsekwentnie niekorzystne dla nich" - stwierdzono.
Barcelona wciąż jeszcze walczy w tym sezonie o jedno trofeum
Barcelonie nie pozostaje teraz nic innego, jak skupić się na walce o mistrzostwo Hiszpanii, które zdaje się być na ten moment dosłownie o krok, bowiem "Blaugrana" wyprzedza drugi w tabeli Real Madryt już o dziewięć punktów. Robert Lewandowski i spółka swój kolejny mecz w Primera Division rozegrają 22 kwietnia przeciwko Celcie Vigo.











