UEFA ma coraz większy problem i musi reagować. Kolejny przypadek w Lidze Mistrzów
Wraz z rozwojem krwawej wojny na Bliskim Wschodzie zaczyna się pojawiać coraz więcej przypadków mieszania się sportu z polityką dotyczącą relacji Izraela z Palestyną. Teraz aferą skończył się mecz Celticu Glasgow w Lidze Mistrzów, po którym UEFA będzie musiała zareagować, gdyż delegat opisał ją w protokole. W Europie sypią się dyskwalifikacje dla piłkarzy i klubów angażujących się do polityki.

To spór, który trwa od dawna. UEFA uważa, że nie należy sportu i piłki nożnej łączyć z polityką, przez co naraża się na zarzuty o hipokryzję. Niemniej od czasu wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, gdy pojawiło się na meczach i w obszarze internetu coraz więcej związków sportu z polityką, UEFA zaczęła reagować stanowczo.
Przykładem jest algierski piłkarz Youcef Atal z OGC Nicea, który dostał bardzo wysoką dyskwalifikację za wpis wspierający Palestyńczyków. Algierczyk przekroczył jednak wszelkie granice, bo okrasił go wezwaniem do "sądnego dnia dla Żydów". Wpis usunął i przeprosił, ale ma kłopoty. Nałożono na niego aż siedem meczów dyskwalifikacji, a to nie wszystko. Prokuratura wszczęła postępowanie, piłkarzowi grożą zarzuty o wspieranie i propagowanie terroryzmu, więc sprawa jest niezwykle poważna.
Wielka afera podczas meczu Celticu Glasgow
Dużą aferą zakończy się z pewnością środowy mecz Ligi Mistrzów między Celtikiem Glasgow a Atletico Madryt, który przyniósł remis 2:2. Podczas tego spotkania na sektorach kibiców Celticu pojawiły się palestyńskie flagi i wezwania do wsparcia arabskiej strony konfliktu bliskowschodniego. Stoją za tym tzw. Zielone Brygady. znane z akcji wspierających Palestynę. Flagi były dobrze widoczne i - jak podało BBC - delegat UEFA odnotował ten fakt w protokole, więc Celtic musi się liczyć z konsekwencjami.
Dodajmy, że klub z Glasgow wezwał swoich kibiców do powstrzymania się od wieszania flag i angażowania w konflikt bliskowschodni oraz politykę. Apel nie został wysłuchany.
Wcześniej w Szkocji doszło już do afery podczas meczu FC Kilmarnock z właśnie Celtikiem Glasgow. Wtedy na sektorach Celticu znalazły się hasła wspierające Palestynę i wzywające do czynnego oporu wobec Izraela. Celtic już wtedy reagował, odżegnując się i apelując o ich zdjęcie.
Konflikt na Bliskim Wschodzie wybuchł z nową siłą 7 października, bo brutalnym ataku organizacji Hamas na cele w Izraelu. Państwo izraelskie odpowiedziało odwetem i zapowiedzią zniszczenia Hamasu. Ataki i mordy Hamasu na terytorium Izraela przyniosły około 1500 zabitych, a liczbę ofiar w atakach odwetowych oszacowano wczoraj na przeszło 6 tysięcy. Ta trwająca ponad dwa tygodnie wojna już przyniosła więcej ofiar niż cztery poprzednie konflikty Izraela z Palestyną razem wzięte.













