Tottenham Hotspur - AS Monaco 1-2. Debiut Glika w Lidze Mistrzów

Tottenham Hotspur przegrał z AS Monaco 1-2 w pierwszej kolejce grupy E Ligi Mistrzów. Spotkanie odbyło się na Wembley. W zespole gości w tych elitarnych rozgrywkach zadebiutował stoper reprezentacji Polski Kamil Glik.

"Koguty" będą grać w obecnej edycji Ligi Mistrzów na Wembley z powodu trwających prac przygotowawczych na ich nowym stadionie.

Reklama

Tottenham nie ma dobrych wspomnień z występów na nowym Wembley. Zespół z Londynu zwyciężył tam w pierwszym swoim pojedynku, ale przegrał cztery ostatnie mecze.

Obie drużyny zmierzyły się ze sobą w zeszłym sezonie w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Lepszy bilans dwumeczu miały "Koguty", które wygrały 4-1 i padł remis 1-1.

Środowy mecz rozpoczął się źle dla Monaco. Już w piątej minucie murawę z powodu kontuzji opuścił Nabil Dirar, a zastąpił go Thomas Lemar.

Po kwadransie prowadzili jednak podopieczni Loenarda Jardima. Piłkę na własnej połowie stracił Erik Lamela, przejął ja Bernardo Silva, który po serii zwodów celnie przymierzył zza pola karnego.

W 31. minucie Monaco wygrywało już 2-0. Z lewej strony dośrodkował Djibril Sidibe, strzał Lemara głową został przyblokowany, ale to piłkarz gości najszybciej zorientował się w sytuacji i tym razem uderzeniem lewą nogą z bliska pokonał Hugo Llorisa.

Pięć minut później przed szansą stanął Glik. Środkowy obrońca "główkował" minimalnie niecelnie po rzucie wolnym wykonywanym przez Joao Moutinho.

W 45. minucie Tottenham zdobył kontaktową bramkę. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Lameli, Toby Alderweireld wygrał pojedynek w powietrzu z Glikiem, posyłając piłkę do siatki.

W drugim meczu grupy E Bayer zremisował w Leverkusen z CSKA Moskwa.

Prowadzenie dla gospodarzy uzyskał Admir Mehmedi w dziewiątej minucie, wykorzystując podanie Benjamina Henrichsa i w sytuacji sam na sam pokonując Igora Akinfiejewa.

Sześć minut później "Aptekarze" podwyższyli prowadzenie. Hakan Calhanoglu przymierzył tuż sprzed pola karnego, a piłka po rykoszecie zmyliła bramkarza CSKA.

Goście jeszcze przed przerwą zdołali wyrównać. W 36. minucie do siatki trafił Ałan Dżagojew, który otrzymał podanie od Aleksieja Jonowa, wpadł w pole karne, przerzucił piłkę nad rywalem i trafił do siatki.

Dwie minuty później CSKA wyprowadziło kolejny zabójczy atak. Zaczął go Wasilij Bierezucki, a potem Jonow dograł do Laciny Traore, który natychmiast oddał piłkę do Romana Eremenki, a Fin z bliska pokonał Bernda Leno.

Tottenham Hotspur - AS Monaco 1-2 (1-2)

Bramki: Alderweireld (45.) - Bernardo Silva (15.), Lemar (31.).

Bayer Leverkusen - CSKA Moskwa 2-2 (2-2)

Bramki: Mehmedi (9.), Calhanoglu (15.) - Dżagojew (36.), Eremenko (38.).

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy E Ligi Mistrzów

Dowiedz się więcej na temat: Tottenham Hotspur | AS Monaco | Kamil Glik

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje