Tak potraktowali go koledzy. Polały się łzy. Dramat w szatni Realu Madryt
Madrycka "Marca" zdradza kulisy z szatni Realu Madryt. Media donoszą, jak w dramatycznej chwili pełnej łez i wyrzutów sumienia koledzy potraktowali Eduardo Camavingę, który otrzymując czerwoną kartkę, pogrzebał szansę swojej drużyny na awans do półfinału Ligi Mistrzów. Samo patrzenie na zrozpaczonego kolegę miało sprawić, że nagle zapadła grobowa cisza.

Czerwona kartka Eduardo Camavingi w meczu z Bayernem Monachium na Allianz Arena odbiła się bardzo szerokim echem.
Była ona bowiem decydująca dla losów ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Sędzia potraktował francuskiego pomocnika bezlitośnie, ale jednak zgodnie z przepisami.
Czerwoną kartka, która zadecydowała o porażce Realu Madryt z Bayernem i odpadnięciu "Los Blancos" z Ligi Mistrzów Camavinga przypieczętował tragiczny w swoim wykonaniu sezon 2025/26.
Bardzo możliwe, że ten fatalny występ przesądził również los samego Camavingi. Być może już tego lata Francuz będzie bohaterem jakiegoś głośnego transferu.
Koledzy w szatni zobaczyli Camavingę zalanego łzami. Tak zareagowali
Madrycka "Marca" donosi, że po meczu z Bayernem w szatni Realu Madryt panowało niezrozumienie względem decyzji arbitra Slavko Vincicia, ale także wielki smutek.
Kiedy piłkrze przekroczyli próg szatni gości, zobaczyli w niej zalanego łzami Eduardo Camavingę, który zdawał sobie sprawę z powagi i konsekwencji swojego błędu. Francuz doskonale zdawał sobie sprawę, że już wcześniej znajdował się jedną nogą "na wylocie" z klubu, a teraz jego sytuacja stała się o wiele gorsza.
Widząc zrozpaczonego kolegę, piłkarze Realu Madryt mieli się wokół niego zjednoczyć. Widok całkowicie załamanego Camavingi pozostawił na piłkarzach "Los Blancos" mocne piętno. Miał być naprawdę mocno dołujący. Dla zawodników "Królewskich" bolesne było widzieć Francuza, który jeszcze do niedawna był jedną z najbardziej pozytywnych i uśmiechniętych postaci w szatni.
W tym bardzo trudnym momencie Camavinga mógł liczyć na wsparcie kolegów z drużyny, ale trudno oczekiwać, że doczeka się również kolejnej szansy ze strony klubu. W tym momencie francuski pomocnik jest jednym z głównych kandydatów do opuszczenia Realu Madryt latem 2026 roku.












