Świętowanie wymknęło się spod kontroli. Doszło do dramatu. Policja wkroczyła do akcji
W półfinałowym meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Bayernem Monachium, a PSG nie zabrakło kontrowersji. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem (1:1), który premiuje Paryżan grą w finale. Kibice giganta z Francji hucznie świętowali drugi z rzędu awans do decydującego meczu. To wymknęło się jednak spod kontroli, a w stolicy musiała interweniować policja. Głos zabrał francuski minister spraw wewnętrznych.

Półfinałowy dwumecz Ligi Mistrzów pomiędzy PSG, a Bayernem Monachium przysporzył kibicom wielu emocji. Paryżanie triumfowali na własnym stadionie 5:4, a spotkanie zostało nawet okrzyknięte, jako jedno z najlepszych w historii rozgrywek.
W środę (6 maja) doszło do rewanżu w Monachium. Ousmane Dembele wyprowadził PSG na prowadzenie już w 3. minucie. W doliczonym czasie gry Harry Kane doprowadził do remisu, ale Bawarczykom zabrakło czasu na strzelenie drugiego gola i doprowadzenie do dogrywki.
Niemcy byli wściekli nie tylko na siebie, ale również na sędziego Joao Pinheiro. Twierdzą, że w co najmniej dwóch przypadkach doszło do kontrowersyjnych decyzji na niekorzyść Bayernu.
Zamieszki po półfinale Ligi Mistrzów. Paryż w ogniu
Paryżanie hucznie świętowali awans. Mowa tu nie tylko o piłkarzach, ale przede wszystkim o kibicach. W stolicy Francji i regionie paryskim doszło do kilku incydentów i zamieszek. Minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez poinformował, że aresztowano 127 osób, z czego 107 w samym Paryżu.
Jedenaście osób zostało rannych w wyniku zamieszek, w tym jedna poważnie po tym jak trafił ją odłamek fajerwerku
Lekko rannych zostało także 23 policjantów. Minister w swoim oświadczeniu potępił przemoc i zapewnił, że władze utrzymają znaczną obecność sił bezpieczeństwa podczas finału Ligi Mistrzów. Ostrzegł kibiców, że organy ścigania wykażą się "równą stanowczością" i przeprowadzą "systematyczne operacje", aby zapobiec dalszym zamieszkom.
Finał Ligi Mistrzów odbędzie się 30 maja w Budapeszcie. Rywalem PSG będzie Arsenal Londyn, a Paryżanie będą walczyć o obronę tytułu, który wywalczyli rok temu, rozbijając w Inter Mediolan aż 5:0. Mer Paryża Emmanuel Gregoire zapowiedział utworzenie w stolicy strefy kibica z okazji finałowego spotkania. Zaniepokojenie tym faktem wyraził jednak francuski minister, który wolałby, aby takiego wydarzenia nie organizować w mieście ze względów bezpieczeństwa.











