Reklama

Reklama

Superpuchar Europy: Bayern Monachium pokonał Chelsea Londyn w rzutach karnych

Piłkarze Bayernu Monachium zdobyli Superpuchar Europy. Triumfatorzy Ligi Mistrzów pokonali w rzutach karnych 5-4 Chelsea Londyn na Eden Arenie w Pradze. Po dogrywce było 2-2. Było to emocjonujące widowisko z dramatyczną dogrywką, kapitalnie broniącym Petrem Czechem, golem w ostatnich sekundach i konkursem "jedenastek", w których pomylił się tylko jeden zawodnik.

Jose Mourinho jest realistą, więc nie nakazał swoim piłkarzom walczyć z gwiazdami Bayernu o dominację w środku boiska. "The Blues" cofnęli się i czekali na okazje do kontrataków. Portugalski menedżer Chelsea już w 8. minucie dostał dowód na to, że to jedynie słuszna taktyka. Świetną akcję przeprowadził Eden Hazard, Andre Schuerrle znakomicie dośrodkował, a Fernando Torres kapitalnie złożył się do strzału i odbita od słupka piłka wpadła do siatki!

Reklama

Bayern chciał błyskawicznie odpowiedzieć, lecz londyńczyków uratował Petr Czech broniąc strzał Philippa Lahma. Mistrzowie Niemiec atakowali, a piłkarze Chelsea bronili się spychani do coraz głębszej obrony. Bronili się jednak skutecznie, bo obrońcy - zwłaszcza stoperzy - rozgrywali znakomite spotkanie.

Bayern najczęściej atakował lewą stroną, na której szalał Franck Ribery (w czwartek wybrany piłkarzem roku UEFA). Wypracował sobie kilka dobrych sytuacji. Za każdym razem celował w kierunku dalszego słupka, ale nie mógł trafić.

Tymczasem w 32. minucie Schuerrle znów uciekł na skrzydle i podał do Torresa, a Hiszpan oszukał obrońców i strzelił, jednak zbyt wysoko.

Rosła przewaga Bayernu. W 36. minucie licznik podań wskazywał: 240-87, a procent posiadania piłki: 69-31, jednak wciąż to Chelsea prowadziła.

Po akcji Arjena Robbena świetną okazję miał Thomas Mueller, lecz znów górą był obrońca rywali i zablokowana piłka trafiła tylko w boczną siatkę.

Petr Czech w pierwszej połowie pracował na miano piłkarza meczu, ale drugą rozpoczął od kosztownego błędu. Niesygnalizowany strzał Ribery'ego z ponad 20 metrów był świetny, ale czeski bramkarz powinien obronić. 1-1!

Chelsea długo nie mogła otrząsnąć się po ciosie. Jednak w 64. minucie koszmarny błąd popełnił Dante i Oscar powinien odzyskać prowadzenie dla londyńczyków. Jednak w sytuacji 1 na 1 górą był Manuel Neuer, a Frank Lampard spudłował dobijając.

Bayern jeszcze mocniej przycisnął i co chwila ostrzeliwał bramkę rywali. Gdy napór Bawarczyków nieco zelżał, zaatakowała Chelsea. W 79. minucie Branislav Ivanović trafił w poprzeczkę! Sześć minut później z 6 metrów główkował David Luiz, lecz fenomenalnie spisał się Neuer.

Od 85. minuty Chelsea musiała radzić sobie w dziesiątkę, bo za brutalny faul sędzia ukarał Ramiresa drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką. Trzy minuty później piłkę meczową miał Ribery po nieco przypadkowym zagraniu, ale nie trafił w bramkę.


Przerwa przed dogrywką rozkojarzyła Bawarczyków. W 93. minucie nie wyszła im pułapka ofsajdowa, Hazard mijał kolejnych obrońców, a równie zaskoczony co oni, był Neuer, gdy piłka wpadała do bramki tuż obok jego ręki.

Dogrywka to miażdżąca przewaga Bayernu, który nie schodził z pola karnego Chelsea, rewelacyjne interwencje Czecha i gol Javiera Martineza na kilka sekund przed końcowym gwizdkiem.

W rzutach karnych pomylił się tylko jeden zawodnik - Romelu Lukaku z Chelsea, wykonujący dziesiątą "jedenastkę". Zawiodły go nerwy. Bayern zdobył Superpuchar! Pep Guardiola okazał się lepszy od Jose Mourinha.

Bayern Monachium - Chelsea Londyn 2-2 po dogrywce (0-1, 1-1), karne 5-4

Bramki: 0-1 Fernando Torres 8., 1-1 Franck Ribéry 47., 1-2 Eden Hazard 93., 2-2 Javi Martínez 120.

karne: 1-0 David Alaba, 1-1 David Luiz, 2-1 Toni Kroos, 2-2 Oscar, 3-2 Philipp Lahm, 3-3 Frank Lampard, 4-3 Franck Ribéry, 4-4 Ashley Cole, 5-4 Xherdan Shaqiri, 5-4 Romelu Lukaku (Manuel Neuer obronił)

Czerwona kartka: Ramires (85. minuta, Chelsea).

Sędziował: Jonas Eriksson (Szwecja).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje