Reklama

Reklama

Sponsor Ligi Mistrzów wbił szpilkę Superlidze

Choć początkowo powołanie do życia Superligi wydawało się prawdziwym trzęsieniem ziemi, ostatecznie okazało się ledwie chwilowym wstrząsem, który w dodatku zakończył się w kuriozalny, budzący uśmiechy politowania sposób. Nic więc dziwnego, że nowe rozgrywki i ich założyciele stali się obiektem kpin. Szpilkę wbił im nawet jeden z głównych sponsorów Ligi Mistrzów.

Szybki upadek Superligi sprawił, że kibice piłkarscy mieli używanie. Liczba memów i szyderczych komentarzy, jaka pojawiła się w mediach społecznościowych. Internauci prześcigali się w kreatywności, a klubom pozostało tylko spuścić głowę i czekać, aż całe zamieszanie nieco przycichnie. 

Szpilkę założycielom Superligi postanowił wbić także jeden z głównych sponsorów Ligi Mistrzów, firma Heineken. Znany browar wrzucił do swoich mediów społecznościowych grafikę z wiele mówiącym podpisem "Nie pij i nie zakładaj własnej ligi. Ciesz się Heinekenem odpowiedzialnie", podkreślając przy okazji, że jest dumnym sponsorem Ligi Mistrzów.

Reklama

Grafika Heinekena zyskała wielki rozgłos w mediach społecznościowych i stała się hitem sieci. Nic dziwnego, szpilka niezwykle celna. Co prawda Florentino Perez, jeden z głównych zarządzających Superligą, odgraża się, że projekt jeszcze nie upadł, ale na ten moment chyba już nikt mu nie wierzy. Liga Mistrzów z kolei ma się dobrze, a po ostatnich wydarzeniach może tylko zyskać.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje