Reklama

Reklama

Roma - Barcelona. Szczęsny chwalony w mediach

Mimo że doznał kontuzji i już na początku drugiej połowy musiał opuścić boisko, Wojciech Szczęsny zebrał pochlebne komentarze po meczu Romy z Barceloną (1-1) w Lidze Mistrzów.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

Zdaniem komentatorów zasługą polskiego bramkarza jest zatrzymanie Leo Messiego.

Cała prasa piętnuje "brudne zagranie" Luisa Suareza, po którym Szczęsny z kontuzją ręki musiał zejść z boiska w drugiej połowie meczu.

"Messi pozostawał w tyle, a poprzeczka, w którą raz strzelił, i rewelacyjna postawa Szczęsnego uniemożliwiły mu świętowanie powrotu na stadion na rozgrywki LM" - podkreślił w czwartek sprawozdawca dziennika "La Repubblica".

Rzymska gazeta odnotowuje, że tym razem polski bramkarz przekonał się, jak kończy się konfrontacja z Suarezem, który na zeszłorocznym mundialu ugryzł włoskiego piłkarza. W środę, po tym gdy między Szczęsnym i Suarezem doszło do wymiany zdań na boisku, w drugiej połowie piłkarz Barcy "wyrównał rachunki w swój tradycyjny, brudny sposób; ciosem butem w rękę zmusił bramkarza do zejścia z boiska" - relacjonuje komentator opisując okoliczności kontuzji dłoni Polaka.

Szczęsny obok autora zjawiskowego gola Alessandro Florenziego wymieniany jest przez prasę jako jeden z głównych "sprawców cudu na Olimpico", za jaki uznano remis z najgroźniejszą drużyną świata i "Marsjanami piłki", jak piłkarzy ze stolicy Katalonii nazwał dziennik "Il Messaggero".

Według "Corriere della Sera" polski bramkarz zaprezentował najwyższy poziom. Gazeta grzmi z oburzeniem, że Suarez wyeliminował go z gry w typowy dla siebie "niegodziwy i bezkarny sposób". Dodaje, że mecz był "bardziej intensywny niż piękny" i dostarczył ogromnych emocji. W środę to Florenzi, który strzelił bramkę z odległości 55 metrów, zachowywał się jak Messi - ocenił dziennik. Podsumowuje mecz następująco: "Słuszny wynik. Być może Barca zasługiwała na zwycięstwo, ale na pewno Roma nie zasługiwała na to, by przegrać".

"La Gazzetta dello Sport" wyraziła uznanie dla "mentalności bojowników", jaką zaprezentowali rzymianie powstrzymując natarcie Barcelony i przyznała, że zeszłoroczna lekcja, jaką była porażka 1-7 z Bayernem bardzo się Romie przydała. "Klub zagrał doskonały mecz przeciwko najsilniejszym ze wszystkich" - ocenił dziennik.

AS Roma - FC Barcelona 1-1. Raport meczowy

Liga Mistrzów: wyniki, tabele, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Wojciech Szczęsny | AS Roma | FC Barcelona | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL