Reklama

Reklama

Robert Lewandowski ściga legendę. "Niech spróbuje mnie dogonić"

Robert Lewandowski w wysokiej formie znów jest na ustach piłkarskiego świata. "Lewy" wkrótce może zostać najlepszym polskim strzelcem w historii europejskich pucharów. - Niech spróbuje mnie dogonić - mówi prowadzący w tej klasyfikacji Włodzimierz Lubański.

We wtorek Lewandowski zdobył dwie bramki dla Bayernu Monachium w wygranym 6-1 ćwierćfinale Ligi Mistrzów z FC Porto.

"Lewy" ma już na koncie 29 bramek we wszystkich rozgrywkach UEFA i tylko dwóch goli brakuje mu do najlepszego polskiego strzelca w historii europejskich pucharów Włodzimierza Lubańskiego, który zdobył 31 bramek w 51 pucharowych meczach Górnika Zabrze.

Trzeci na liście z 28 bramkami jest Maciej Żurawski.

- Niech Lewandowski spróbuje mnie dogonić! Pamiętajcie tylko, że ja strzelałem gole dla polskiego klubu, a on strzela dla zagranicznych. W dodatku teraz dla jednego z najlepszych na świecie - powiedział Lubański w rozmowie z "Łączy nas piłka".

Reklama

W bieżącym sezonie Ligi Mistrzów "Lewy" zdobył pięć bramek, a w sumie w tych rozgrywkach już 22 razy trafiał do bramki rywali. Najczęściej - pięć razy - pokonywał bramkarza Realu Madryt.

Lewandowski jest najlepszym polskim strzelcem w historii LM. 12 bramek w elitarnych rozgrywkach zdobył Krzysztof Warzycha.

Polak zbliżył się do czołówki strzelców LM, którzy zdołali uzyskać 22 celne trafienia w jak najmniejszej liczbie pojedynków. Lewandowski potrzebował do tego zaledwie 38 meczów. Lepszy wynik mają tylko Filippo Inzaghi i Ruud van Nistelrooy, którzy 22 gole strzelili w 28 spotkaniach, a także Mario Gomez - w 32 meczach.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama