Reklama

Reklama

Robert Lewandowski: Po finale czułem się jak dziecko

- Często chowałem moje emocje za grubą skorupą, ale Lewandowski teraz i sprzed dziesięciu lat to inne osoby - mówi zwycięzca Ligi Mistrzów. Wkrótce w Interii wywiad z Robertem Lewandowskim, w którym opowiada m.in. o planach na przyszłość, wpływie córek na jego grę oraz zdradzi, skąd w jego łóżku znalazł się puchar za wygranie Ligi Mistrzów.

- Zdobycie tego trofeum to było moje marzenie i wiedziałem, że jestem w stanie je spełnić dzięki cierpliwości i konsekwencji. Gdy wygraliśmy finał, czułem się jak dziecko po strzeleniu gola - wspomina Lewandowski.

Reklama

W długiej rozmowie z dziennikarzami napastnik Bayernu przyznał, że ma w planach pograć na wysokim poziomie jeszcze kilka dobrych lat. Na pewno dłużej, niż obowiązująca jeszcze trzy sezony umowa z Bawarczykami.

- To na pewno nie będzie mój ostatni kontrakt, będę chciał dłużej pograć. O zdrowie i kondycję się nie boję, więc pewnie będzie decydowało nastawienie mentalne. Ale jeszcze nie myślę o zakończeniu kariery, więc łatwo się mnie nie pozbędziecie - uśmiecha się Lewandowski.

- Jedno z marzeń, czyli wygranie LM, udało się spełnić, więc jestem dumny. Chciałbym, że polscy kibice za jakiś czas pamiętali o mnie jako wspaniałym sportowcu i dobrym człowieku - dodaje.

Lewandowski przyznał również, że nie rozpacza z powodu decyzji "France Football", które zdecydowało, że w tym roku nie przyzna Złotej Piłki. Przypomnijmy, że w opinii wielu fachowców faworytem do jej wygrania był właśnie Polak.

- Priorytetem była Liga Mistrzów i robiłem wszystko, by ją wygrać. Nie skupiałem się na nagrodach indywidualnych - zapewnia.

Cała rozmowa z Robertem Lewandowskim wkrótce w Interii.

PJ

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama