Reklama

Reklama

Real wygrał na Wschodzie

Real Madryt odniósł drugie zwycięstwo w Lidze Mistrzów sezonu 2008/09. "Królewscy" wygrali we wtorek w Sankt Petersburgu z mistrzem Rosji Zenitem 2:1.

Wynik został ustalony w pierwszej połowie. W drugich 45 minutach podopieczni Dicka Advocaata przycisnęli chcąc odrobić straty, ale zabrakło im szczęścia i zimnej krwi w sytuacjach podbramkowych.

Bohater meczu: Ruud Van Nistelrooy

Holenderski snajper Realu Madryt zrobił to co do niego należało. Nie był widoczny przez całe spotkanie, ale najpierw tak naciskał obrońcę gospodarzy, Tomasa Hubocana, ze ten skierował piłkę do własnej bramki, a następnie znakomicie znalazł się w polu karnym i strzelił gola decydującego ostatecznie o zwycięstwie. Oprócz tego Holender bezkompromisowo walczył o piłkę w środku boiska, narażając się niejednokrotnie na ostre starcia z obrońcami i pomocnikami gospodarzy.

Reklama

Tak padły bramki:

0:1 - Piłkę z prawej strony otrzymał Rafael Van der Vaart, znakomicie wrzucił ją w pole karne, a tam do własnej bramki, naciskany przez Ruuda Van Nistelrooya, niefortunnie wrzucił ją Tomas Hubocan.

1:1 - Z lewego skrzydła dośrodkował Andriej Arszawin, a tam mimo asysty Gabriela Heinze, zewnętrzną częścią stopy piłkę do bramki skierował Danny.

1:2 - Na strzał z dystansu zdecydował się Van der Vart, piłkę próbował zablokować stoper Zenitu, Sebastien Puygrenier, ale uczynił to tak, że ta trafiła do Van Nistelrooya, który z 8 metrów umieścił ją tuż przy prawym słupku bramki.

Dwa punkty stracił Juventus Turyn. "Starta Dama" zremisowała w wyjazdowym spotkaniu z absolutnym nowicjuszem w Lidze Mistrzów BATE Borysów 2:2.

Gospodarze prowadzili już 2:0, ale jeszcze przed przerwą do ich bramki dwukrotnie piłkę skierował Vincenzo Iaquinta.

Bohater meczu: Vincenzo Iaquinta (Juventus)

Gdyby nie znakomita postawa napastnika Juventusu, Bianconeri by się skompromitowali. Iaquinta dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i to dzięki jego znakomitej postawie podopieczni Claudio Ranieriego ostatecznie zdobyli jeden punkt.

Tak padały bramki:

1:0 - Kryvets otrzymał znakomite podanie z głębi pola i wykorzystał błąd w ustawieniu defensywy Juventusu, ominął bramkarza Alexa Manningera, a następnie skierował piłkę do bramki.

2:0 - kolejna świetna akcja BATE. Tym razem gospodarze atakowali lewą stroną boiska, błąd Pavla Nedveda wykorzystał Stasevich i strzałem głową pokonał bezradnego Manningera.

2:1 - rzut rożny wykonywał Alessandro Del Piero, ale gospodarze zdołali wybić piłkę poza pole karne. Do tej na prawej stronie boiska dopadł Sebastian Giovinco, następnie wrzucił futbolówkę wprost na głowę Vincenzo Iaquinty, a napastnik nie miał problemu ze zdobyciem kontaktowej bramki.

2:2 - po raz kolejny znakomitym podaniem popisał się Sebastian Giovinco. Tym razem młody Włoch podał do Vincenzo Iaquinty obok obrońców rywala, a napastnik posłał piłkę do bramki między nogami bramkarza.

Grupa H:

Zenit St. Petersburg - Real Madryt 1:2 (1:2)

Bramki: Danny (25.) - Tomas Hubocan (4., sam.), Ruud van Nistlerooy (31.).

Zenit: Wiaczesław Małafiejew - Radek Sirl, Tomas Hubocan (73. Alejandro Dominguez), Sebastien Puygrenier, Aleksander Aniukow - Anatolij Tymoszczuk - Konstantin Zyrjanow, Danny, Igor Denisow - Andriej Arszawin, Paweł Pogrebniak (73. Fatih Tekke).

Real: Iker Casillas - Gabriel Heinze, Pepe, Fabio Cannavaro, Sergio Ramos - Ruben de la Red, Mahamadou Diarra, Rafael van der Vaart (62. Javi Garcia) - Arjen Robben (82. Royston Drenthe), Gonzalo Higuain (88. Javier Saviola), Ruud van Nistlerooy.

Sędziował Massimo Busacca (Szwajcaria). Widzów: 21 000.

BATE Borysów - Juventus Turyn 2:2 (2:2)

Bramki: Sergiej Krywiec (17.), Igor Staszewicz (23.) - Vincenzo Iaquinta (29., 45.+3).

BATE: Sergiej Weremko - Aleksandr Jurewicz, Sergiej Sosnowski, Władimir Rżewski, Witalij Kazancew - Dmitrij Lichtarowicz (70. Michaił Siwakow), Aleksandr Wołodko - Igor Staszewicz, Sergiej Krywiec, Paweł Nechajczik (87. Władysław Mirczew) - Witalij Rodionow (90.+2 Iwan Pecza).

Juventus: Alexander Manninger - Paolo De Ceglie, Giorgio Chiellini, Nicola Legrottaglie (18. Dario Knezević), Zdenek Grygera - Pavel Nedved, Mauro Camoranesi, (46. Claudio Marchisio), Mohamed Sissoko, Sebastian Giovinco - Vincenzo Iaquinta (81. Amauri), Alessandro del Piero.

Sędziował Martin Atkinson (Anglia). Widzów 40 000.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje