Reklama

Reklama

Real przegrywa, a Mourinho i tak może zostać bohaterem

Real przegrał pierwszy mecz w Champions League. Może polec także w sobotnim Gran Derbi na Camp Nou, ale i tak zdobyć podwójną koronę, która uczyni z Josego Mourinho bohatera Madrytu.

Trener Realu nie był specjalnie "obolały" po porażce 1-2 na Allianz Arena. Niezadowolony z wyniku, ale usatysfakcjonowany postawą drużyny, która do 89. minuty utrzymywała znakomity remis 1-1. Był też kontent z pracy sędziego Howarda Webba, choć uważa, że przy golu Francka Ribery'ego na 1-0 był spalony. Dodał jednak, że to była "normalna" porażka, a nie taka, jak przed rokiem, także w półfinale, z Barceloną 0-2 na Santiago Bernabeu. Gdy dziennikarze pociągnęli go za język dodał: "Pep Guardiola to inteligentny chłopak, on wie, dzięki czemu wygrał aż tyle meczów w lidze i Champions League".

Reklama

Z Howarda Webba nie był zadowolony Bayern. Prezes Karl-Heinz Rummenigge ograniczył się jednak tylko do stwierdzenia, że są lepsi sędziowie w Europie i że taki hit zasługiwał na lepszego arbitra.

"Do zobaczenia na Allianz Arena" - powiedział kolegom z reprezentacji Niemiec Mesut Oezil. To by znaczyło, że strzelec gola dla Realu jest pewien gry w finale Champions League. Spokojny jest także Mourinho. Przypomina, że awansu do finału nie zdobywa się w 90 minut. "Nie musimy w rewanżu osiągnąć wyniku z kosmosu. Wystarczy 1-0. Na Bernabeu będziemy mieli swoich kibiców i ...zobaczymy" - stwierdził Portugalczyk pewny swego. Pewni swego nie są fani Realu. Na pytanie dziennika "Marca", czy Real znajdzie się w finale 53,5 proc czytelników odpowiedziało, że jednak nie.

Ten tydzień jest wielkim testem dla ekipy Mourinho. "Królewscy" walczą o tytuł mistrza Hiszpanii i awans do finału Champions League. Pierwszy mecz przegrali, mogą przegrać także w sobotę na Camp Nou, a i tak osiągnąć później oba cele. Wystarczy wygrać rewanż z Bayernem 1-0, a potem ostatnie cztery mecze ligowe w wyścigu po tytuł. Gdyby "Królewscy" zdobyli podwójną koronę, byłby to dla nich najlepszy sezon od 1958 roku! 54 lata temu po raz ostatni wygrali mistrzostwo kraju i Puchar Europy.

Na razie jednak wiadomo tyle, że "Królewscy" przegrali pierwszy mecz w tej edycji Champions League, a we wszystkich rozgrywkach pierwsze spotkanie od 18 stycznia, kiedy na Santiago Bernabeu ulegli Barcelonie w Pucharze Króla.

Dyskutuj na blogu Darka Wołowskiego

Bayern Monachium - Real Madryt 2-1

Zobacz zestaw par półfinałowych Ligi Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama