Reklama

Reklama

Real Madryt - Bayern. Heynckes: Robert Lewandowski zagra w rewanżu

Trener Bayernu Monachium Jupp Heynckes zdradził dzień przed rewanżowym meczem o awans do wielkiego finału Ligi Mistrzów z Realem w Madrycie (wtorek, godz. 20.45), że zamierza wystawić tylko jednego napastnika i będzie nim Robert Lewandowski.

Zobacz zestaw par półfinałowych Ligi Mistrzów

Reklama

Bawarczycy przegrali pierwszy mecz na własnym stadionie 1-2 i są w trudnej sytuacji przed rewanżem. Najwięcej słów krytyki za pierwsze spotkanie zebrał "Lewy".

Polaka bronił nie tylko trener, ale także szef klubu Karl-Heinz Rummenigge oraz konkurent naszego snajpera do gry w ataku - Sandro Wagner. Niemiecki napastnik Bayernu zasugerował trenerowi, żeby w rewanżu zdecydował się wystawić dwóch napastników.

Pomysł spodobał się wielu kibicom. Heynckes chwalił Wagnera za jego ostatni występ w meczu z Eintrachtem Frankfurt w Bundeslidze, ale podjął decyzję, że na wtorkowy mecz wystawi tylko jednego napastnika, a Wagner rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych.

- Robert Lewandowski swego czasu strzelił Realowi cztery gole. Kto wie, co się wydarzy we wtorek - powiedział Heynckes nawiązując do meczu sprzed pięciu lat, gdy "Lewy" w barwach Borussii Dortmund pogrążył "Królewskich".

Teraz, pomimo niekorzystnego wyniku na Allianz-Arenie, Heynckes wciąż wierzy w swój zespół i liderów. - Mój zespół wie, jak się podnieść w takich spotkaniach. To będzie niesamowicie ciężki mecz dla nas, ale także dla naszych rywali - powiedział dzień przed meczem.

Trener zaapelował do swoich piłkarzy o "wewnętrzny spokój". - Tak było w 2013 roku (gdy Bayern pod jego wodzą wygrał Ligę Mistrzów - red.). To sztuka wielkich zawodników i wielkich zespołów - powiedział Heynckes.

MZ

Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | Bayern Monachium | Jupp Heynckes | Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama