Reklama

Reklama

Real - Legia 5-1. Malarz: Real kilka razy się pogubił

- ​Nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę, Były momenty, że fajnie pograliśmy piłką, Real kilka razy się pogubił. Gospodarze zabijali nas kontrami, podobnie zagrali z Betisem Sewilla. Ja czuję duży niedosyt, że to się tak skończyło - stwierdził Arkadiusz Malarz, bramkarz Legii Warszawa.

Mistrzowie Polski przegrali na Santiago Bernabeu z Realem Madryt 1-5 w trzeciej kolejce grupy F Ligi Mistrzów.

Reklama

- Fajnie graliśmy piłką, Nie przestraszyliśmy się wielkiego Realu. To czołowa drużyna, z nią trzeba grać umiejętnie. Oni wykorzystają każdy twój błąd i to zrobili - stwierdził bramkarz Legii.

We wtorkowym spotkaniu na listę strzelców nie wpisał się Cristiano Ronaldo, który strzelił już 98 goli w europejskich pucharach.

- Nie miał dzisiaj dnia, ale za to strzelali jego koledzy - mówił Malarz.

2 listopada Legia podejmie Real przy Łazienkowskiej. Niestety, bez udziału kibiców.

- Wielka szkoda, nie możemy tego odwrócić, były odwołania, UEFA się nie ugięła. Mówiąc żartobliwie, może Real zgłupieje, nie będzie wiedział jak grać przy pustych trybunach. To jest kara dla nas wszystkich - dodał.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy F Ligi Mistrzów

Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | Legia Warszawa | Arkadiusz Malarz | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL